odporność u przedszkolaka Jak wzmocnić odporność u przedszkolaka?/ iStock

Jak wzmocnić odporność u przedszkolaka?

Choroby - największa zmora przedszkolaków i ich rodziców. W grupach maluchów, które wspólnie się bawią, dotykają, a nawet ślinią, łatwo o zakażenia. Jak uniknąć infekcji? Polecamy sprawdzone sposoby na odporność u dzieci.

Spis treści:

Odporność u dzieci

Odporność to reakcja obronna organizmu wobec chorobotwórczych drobnoustrojów. U dzieci odporność dopiero się kształtuje. Nie bez powodu większość rodziców wspomina pierwszy rok żłobka lub przedszkola jako koszmar. Większość dzieci co chwilę choruje, niekiedy więcej czasu spędzają w domu niż w placówce. Również w późniejszym wieku dzieci łatwo „łapią” choroby. Częstsze niż u rówieśników infekcje i ich trudniejszy przebieg mogą mieć podłoże w obniżonej odporności.

Mając bliźniaki-wcześniaki, znam doskonale ten ból, strach i stres, jakie towarzyszą rodzicowi chorego dziecka. Przeszłam z moimi przedszkolakami długą drogę od „przez trzy tygodnie w miesiącu jestem na zwolnieniu” do „sporadycznie łapiemy katar”. Choć nieraz na zbudowanie odporności potrzeba czasu, są sposoby na to, by wzmocnić organizm i dodać mu sił w walce z infekcjami.

 

Obniżona odporność u dziecka – jakie są objawy?

Kluczem do zdrowia jest zbudowanie odporności u dzieci. Z racji młodego wieku, pierwszych kontaktów z patogenami, a także przebywania w skupiskach rówieśników, przedszkolaki bardzo często doświadczają problemów zdrowotnych.

Jak można rozpoznać, że dziecko ma obniżoną odporność? Świadczyć o tym mogą nie tylko częstsze zachorowania i ich dłuższy i trudniejszy przebieg.

Objawy obniżonej odporności to:

  • nieuzasadnione zmęczenie,
  • ospałość, znużenie, brak chęci na zabawę;
  • wzmożona senność w ciągu dnia, problemy ze snem w nocy;
  • stany zapalne dziąseł i zębów, afty i pleśniawki;
  • stany zapalne skóry, zaostrzenie AZS, wypryski, wysypki;
  • osłabione wypadające włosy, łupież, zmiany chorobowe w obrębie skóry głowy;
  • świąd skóry, zaburzenia pracy gruczołów łojowych;
  • problemy z gojeniem ran;
  • nasilone reakcje alergiczne;
  • bóle mięśni, kości, stawów;
  • bóle gardła;
  • katar, kaszel, objawy astmy.

O tym, że dziecko cierpi z powodu obniżonej odporności, mogą świadczyć również wyniki morfologii krwi. Rodzic powinien skonsultować je z lekarzem, aby ocenić sytuację w kontekście całokształtu stanu zdrowia dziecka.

Nieprawidłowe wyniki morfologii mogą świadczyć m.in. o stanach zapalnych w organizmie, zaburzeniach produkcji lub rozpadu płytek, chorobach zakaźnych, chorobach autoimmunologicznych, chorobach nowotworowych i nie tylko.

Spadek odporności - jakie mogą być przyczyny?

Co może powodować obniżoną odporność u dziecka? Znalezienie przyczyny zaburzeń w obrębie układu immunologicznego, umożliwia ich skuteczne wyeliminowanie.

  1. Pierwotne niedobory odporności – uwarunkowania genetyczne, wrodzone choroby
  1. Wtórne (nabyte) niedobory odporności są znacznie częstsze. Ich przyczynami mogą być:
  • chemioterapia,
  • immunoterpia,
  • radioterapia,
  • leczenie celowane (molekularne),
  • choroby wirusowe (np. HIV/AIDS, ospa wietrzna, odra);
  • pasożyty, pierwotniaki, grzyby;
  • bakterie,
  • choroby nowotworowe (chłoniaki, choroby szpiku),
  • niedożywienie,
  • choroby wątroby,
  • choroby nerek,
  • choroby autoimmunologiczne,
  • cukrzyca,
  • zbyt mała aktywność fizyczna,
  • zbyt często stosowane antybiotyki lub nieprawidłowe stosowanie antybiotyków (np. odstawienie po ustaniu objawów bez podania pełnej dawki przez wskazany czas, stosowanie antybiotyków „na chybił trafił” bez posiewu itp.),
  • zanieczyszczenia środowiska,
  • palenie tytoniu w obecności dzieci,
  • niedobory snu (dzieci mogą być nadmiernie pobudzone np. wskutek nadmiaru bodźców, późnego oglądania telewizji lub bajek na telefonie/tablecie).

 

Co na odporność dla dziecka w wieku przedszkolnym?

Po (w miarę) spokojnym lecie, wielu rodziców z niepokojem wypatruje nadejścia września: kolejnego roku przedszkolnego, mieszania się dzieci w tyglu wirusów i bakterii, jesiennej pluchy, a później zimowych chłodów. Co zrobić, żeby dziecko miało wysoką odporność, uniknęło chorób w nadchodzącym sezonie lub przeszło je możliwie delikatnie?

Czy istnieją leki na odporność? Odpowiedź na szczęście jest twierdząca. Możemy znaleźć dostępne na rynku preparaty, syropy lub tabletki do ssania (forma podania powinna być dostosowana do wieku i możliwości dziecka). Są to uodparniające preparaty dla dzieci, dostępne w aptekach i drogeriach środki na odporność bez recepty.

Produkty na odporność mogą działać w różny sposób:

  • Poprawa stanu układu pokarmowego – nie bez powodu mówi się, że odporność i zdrowie zaczynają się w jelitach. Sprawdzą się tu np. probiotyki, które można podawać profilaktycznie, nie tylko w czasie antybiotykoterapii (przy której są niezbędne). Nie jest to lek doraźnie poprawiający odporność, wymaga wielu tygodni lub miesięcy stosowania. Naturalne probiotyki to m.in. jogurty i kefiry (podawaj dzieciom te bez cukru), a także kiszonki (zachowaj ostrożność u dzieci z AZS).
  • Poprawa stanu układu oddechowego – jest on u małych dzieci ukształtowany inaczej niż u osób dorosłych, co powoduje zwiększoną podatność na infekcje (układ oddechowy dzieci ma mniejszą objętość przepływową, tzn. płuca są mniejsze w stosunku do wielkości klatki piersiowej).

Z uwagi na fakt, że nos, zatoki i uszy łączą się ze sobą, często u dzieci niewinny z pozoru katar może skończyć się bolesnym zapaleniem uszu lub przejść w stan zapalny gardła, a następnie krtani lub oskrzeli.

  • Doustne preparaty kompleksowo zwiększające odporność organizmu na infekcje – preparaty z laktoferyną, tran, preparaty z rutyną, kwasy omega, witamina D, witamina C.
  • Odporność u dzieci w wieku przedszkolnym można również poprawić naturalnymi sposobami.

Naturalne metody na odporność. Jedzenie na odporność

Aktywność fizyczna na odporność

To klucz do sukcesu, także dla dorosłych. Najlepsza jest aktywność na świeżym powietrzu. Specjaliści zalecają przedszkolakom co najmniej godzinny pobyt na dworze każdego dnia. Pamiętaj, żeby nie ubierać dziecka zbyt ciepło. Ruchliwy malec szybko się rozgrzeje. Natomiast przegrzanie może sprzyjać przeziębieniu.

Dieta na odporność

Dobrze skomponowana dieta pozwala uniknąć wielu problemów ze zdrowiem. Co podawać przedszkolakowi, żeby nie chorował? W codziennym menu nie powinno zabraknąć kolorów na talerzu. Wprawdzie dzieci miewają swoje preferencje, wybiórczość żywieniową lub niechęć do warzyw, jednak jest to najlepszy moment, aby małymi krokami wdrożyć zdrowe żywienie na stałe w życie waszego dziecka.

Jakie posiłki warto uwzględniać w menu?

  • szpinak – nie bez powodu w bajkach o Popeye’u to właśnie w szpinaku tkwi sekret jego siły. Jeśli zielenina na talerzu nie przekonuje twoich dzieci, spróbuj przemycić szpinak w pierogach lub kopytkach (u mnie ten sposób działa świetnie, kopytka to jedno z ulubionych dań moich przedszkolaków)
  • marchew – to warzywo uniwersalne. Świetnie smakuje surowe, gotowane, duszone. W zupie, jako dodatek do dania głównego, a nawet jako deser czy przecier doskonały do picia. (Ale uważaj, bo plamy z marchewki należą do wyjątkowo opornych. Jednak to niewysoka cena za zalety, jakie niesie ze sobą spożywanie marchwi).
  • brokuły – ten „zielony kalafior” nie wszystkim dzieciom przypada od razu do gustu. Jest jednak bardzo zdrowy. Można go przemycić w „zielonej zupie” z dodatkiem makaronu w ulubionych kształtach maluchów (zadziwiające, jak odpowiednio dobrane kluski mogą zmieniać smak, w mniemaniu dzieci).
  • warzywa bogate w witaminę C, która jest świetnym przeciwutleniaczem np. kapusta, kalafior (uważaj jednak na wzdymające właściwości kapusty)
  • owoce: cytrusy, truskawki (uważaj, bo często uczulają), morele, mango (to również źródło beta-karotenu)
  • pożywienie bogate w witaminę D (w naszym klimacie zaleca się również dodatkową suplementację): jaja, mleko i nabiał, mleko roślinne i jego przetwory, tłuste ryby (uważaj na formę podania ryb, czyli obecność ości. Unikaj gatunków, które mogą gromadzić metale ciężkie, jak np. drapieżniki – makrela, okoń, rekin).
  • posiłki bogate w cynk: m.in. soczewica i ciecierzyca, a także orzechy i nasiona (sprawdzaj reakcję po spożyciu orzechów, bo to również częsty alergen)
  • pilnuj, aby dziecko piło odpowiednie ilości płynów. Najlepsza jest po prostu woda.

 

Zioła i mikstury na odporność

Jeśli cenisz sobie naturalne sposoby budowania odporności, wypróbuj tradycyjne zioła i mikstury. Odporność u dzieci ulegnie poprawie, gdy sięgniesz po te sprawdzone metody naszych babć i zielarek. Oto kilka przepisów na domowy syrop na wzmocnienie dla dzieci.

  • Syrop z cebuli

Klasyczny syrop z cebuli przygotowujemy, siekając drobno cebulę i zasypując ją cukrem. Niektórzy polecają miód zamiast cukru. (uwaga: Dzieciom do ukończenia 1. roku życia nie powinno się podawać miodu). Możesz dodać również kilka pokrojonych drobno ząbków czosnku, żeby wzmocnić działanie syropu. Czekamy, aż cebula puści sok. Można podawać go dzieciom na łyżeczce albo mieszać z napojami. Wbrew obawom niektórych, taki syrop świetnie smakuje! Mój syn tak przyzwyczaił się do smaku „mleka z cebulką”, że nie pije „zwykłego” mleka i stale pyta, czy mamy przygotowany syrop.

  • Syrop z czosnku, miodu i cytryny

Posiekany czosnek mieszamy z miodem, cytryną i wodą (proporcja: 5-7 łyżek miodu i 3 cytryny na szklankę wody). Po upływie doby syrop będzie gotowy.

  • Imbir z miodem

Dla wzmocnienia odporności można również spożywać starty korzeń imbiru z miodem. Ta mikstura doskonale sprawdzi się nie tylko w czasie przeziębienia, ale i… przed podróżą. Imbir zmniejsza problemy z chorobą lokomocyjną. Polecany jest również kobietom w ciąży, które cierpią z powodu mdłości.

  • Imbir z miodem i cytryną

To przepis na kolejny przysmak, który doskonale wpływa na stan zdrowia. Cytryny należy podzielić na plasterki, bez skórek i bez pestek. Sukcesywnie wkładamy je do słoika, przeplatając: dwie łyżki miodu, trzy plasterki cytryny z dwiema łyżeczkami startego imbiru.

Natalia Jabłońska, mama, polonistka, nauczycielka wczesnoszkolna, a zarazem pasjonatka zdrowego stylu życia, zajmująca się od dekady promocją naturalnej pielęgnacji, suplementacji i żywienia:

– Budowanie odporności to temat rzeka. Jako osoba borykająca się z problemami zdrowotnymi zarówno u siebie, jak i dzieci, postanowiłam wziąć w sprawy w swoje ręce. Nie chciałam, aby nasza apteczka rosła. Pamiętając jeszcze z dzieciństwa niektóre sposoby babci, postanowiłam je wykorzystać, poszerzając o obecną wiedzę. W ten sposób powstał mój „codziennik” odpornościowy, czyli rytuały wspierające zdrowie i budujące odporność.

– Po pierwsze  odporność bierze się ze zdrowych jelit – zwraca uwagę Natalia Jabłońska. – Na co dzień dbamy więc o ich dobry stan poprzez różnorodną dietę i picie dobrej jakości miąższu aloesowego, który doskonale regeneruje i wzmacnia jelita, a także wspiera naturalne mechanizmy obronne organizmu. Pilnuję, aby żywność była jak najmniej przetworzona, więc wszystko co mogę przygotowuję w domu. Jeśli chodzi o jelita to ich pracę i stan wzmacniamy odpowiednio dobranymi probiotykami.

– Po drugie ruch na świeżym powietrzu. Niezależnie od pory roku i pogody przebywamy codziennie na zewnątrz. Spędzamy ten czas aktywnie – podkreśla specjalistka. – Po trzecie dbamy o odpowiednią ilość snu, tak, aby organizm mógł odpocząć i zregenerować się. Ma to niebagatelny wpływ na budowanie odporności dziecka. W tym kontekście ważny jest odpoczynek w ogóle i relaks, ponieważ stres obniża mechanizmy obronne organizmu.

– Po czwarte pilnuję, aby nie doprowadzić do przegrzania ciała. W szczególności zimą – zaznacza Natalia Jabłońska. – Po piąte tuż przed okresem  jesienno-zimowym lub kiedy jesteśmy  narażeni na większą zachorowalność, mamy na stanie domowy sok z cebuli i miodu.  Suszony kwiat lipy i  czarnego bzu oraz domowy sok z malin jest podstawą herbat. W naszej ”apteczce” króluje także pyłek kwiatowy, który, zalany na wieczór, wypijamy rano. Jesienno-zimowym hitem jest u nas imbirówka. Spokojnie. To nie żaden alkohol. Jest to napar z imbiru i kurkumy, który po przestudzeniu do temperatury 40 st. doprawiamy miodem i sokiem z cytryny. Przygotowanie się do sezonu większej zachorowalności to również korzystanie przez nas z preparatu naturalnego opartego o czosnek i tymianek – wymienia Natalia Jabłońska.

Jak jeszcze można wzmocnić osłabiony organizm i zapobiegać infekcjom?

Nawilżanie powietrza

Pamiętaj o właściwym nawilżeniu powietrza, szczególnie zimą, w sezonie grzewczym. Przesuszone drogi oddechowe są bardziej podatne na szkodliwy wpływ drobnoustrojów.

Mycie rąk

To podstawa zachowania higieny i zdrowia. Dzięki częstemu myciu rąk możemy uniknąć zachorowania na choroby wirusowe, bakteryjne, pasożytnicze (nie bez powodu mówi się o „chorobach brudnych rąk”).

 

Hartowanie organizmu

Hartowanie to jeden z tradycyjnych i niezwykle skutecznych sposobów wzmocnienia odporności. Silne schłodzenie ciała działa pobudzająco na system immunologiczny. Możesz to zrobić w grocie lodowej na terenie spa lub morsując zimą na łonie natury. Morsowanie z dziećmi to świetny sposób na zdrowie i na rodzinną integrację.

Możesz zacząć też rodzinną przygodę z hartowaniem w wersji „light”, czyli dużo przebywać i ruszać się na powietrzu w niezbyt grubym ubraniu, utrzymywać w mieszkaniu przewiew i temperaturę 18-19 stopni, chodząc boso, gdy tylko to możliwe.

    Sprawdź powiązane tematy

    Posłuchaj podcastów stworzonych przez mamy dla mam!

    Sprawdź