noworodek, poród po podaniu oksytocyny Ile trwa poród po podaniu oksytocyny? / iStock

Ile trwa poród po podaniu oksytocyny? Przyspieszanie porodu

Poród - ta wyczekiwana chwila zakończenia ciąży, budzi nierzadko lęk i niepewność. Wiele kobiet obawia się długiego porodu i towarzyszącego mu bólu. Czy przyspieszanie porodu to dobry pomysł? Jak można przyspieszyć poród (i czy warto)? Odpowiada ekspertka.

Spis treści:

Indukcja porodu, czyli jak można przyspieszyć poród

Termin porodu ustalany jest na podstawie daty ostatniej miesiączki oraz na podstawie wielkości płodu w badaniu USG. Jednak jest to zwykle przybliżony czas i orientacyjny termin porodu. Statystycznie tylko 5 proc. dzieci rodzi się dokładnie w przewidzianym terminie. Za „poród w terminie” uważa się rozwiązanie między 38. a 42. tygodniem ciąży (lub po 36. tygodniu w przypadku ciąży bliźniaczej).

O ile nie występują np. powikłania ciąży, zagrożenie życia matki lub dziecka czy inne przesłanki wskazujące na konieczność przedwczesnego porodu, nie należy podejmować prób wywołania porodu przed 39. tygodniem ciąży.

Niektóre kobiety decydują się na skorzystanie z naturalnych metod na przyspieszenie porodu. W uzasadnionych przypadkach już w szpitalu również stosowane są metody indukcji porodu.

Ciąża w pigułce - czego możesz się spodziewać? Badania i suplementacja

Polecamy

Ciąża w pigułce - czego możesz się spodziewać? Badania i suplementacja

Planujesz ciążę? A może już małe serduszko bije w Tobie? Podpowiadamy, co zrobić, by wszystko przebiegło pomyślnie

Czytaj

Jak można przyspieszyć poród?

NATURALNE SPOSOBY NA PRZYSPIESZENIE PORODU

  • Seks – prostaglandyny zawarte w nasieniu przygotowują szyjkę macicy do otwarcia. Oksytocyna wydzielana podczas orgazmu lub pieszczot piersi może sprowokować skurcze macicy.
  • Stymulacja piersi, a zwłaszcza sutków – to sposób na produkcję oksytocyny, która przyspiesza rozwiązanie prowokując macicę do skurczy. Po porodzie w ten sam sposób można przyspieszyć obkurczanie powiększonej macicy.
  • Picie olejku rycynowego – uważa się, że może sprzyjać produkcji prostaglandyn, które przez swój wpływ na szyjkę macicy mogą rozpocząć poród. Zaleca się wypicie nie więcej niż ok. 50 ml pod nadzorem lekarza i/lub położnej.
  • Aktywność fizyczna – niektóre kobiety przed planowanym porodem przystępują do sprzątania, mycia okien lub intensywnych spacerów, aby przyspieszyć akcję porodową. Pamiętaj przede wszystkim o tym, żeby podejmowana aktywność była bezpieczna dla ciebie i dziecka.
  • Herbatka z liści malin (to nie to samo, co herbata malinowa!) – chociaż mówi się, że może przyspieszyć poród, w rzeczywistości większość lekarzy jest zdania, że co najwyżej wpływa na przebieg porodu, a nie termin. Herbata z liści malin działa korzystnie na mięśnie macicy, może powodować występowanie skurczów Braxtona-Hicksa.
  • Akupunktura i jej „lżejsza” wersja akupresura. Chociaż zdania w zakresie skuteczności i wpływu na organizm są podzielone, zaleca się, aby korzystać z akupunktury tylko pod okiem specjalisty, zaś z akupresury co najmniej po konsultacji z ekspertem.
  • Daktyle, ananasy – uważa się, że daktyle mogą zwiększać wrażliwość organizmu na oksytocynę, co przekłada się na zintensyfikowanie skurczów. Ananas działa pobudzająco na mięśnie oraz na perystaltykę jelit. Oprócz przyspieszenia porodu może więc przyspieszyć… wypróżnienie.

 

SZPITALNE SPOSOBY NA PRZYSPIESZENIE PORODU

  • Podawanie oksytocyny w szpitalu – polega na podaniu kroplówki z roztworem z syntetycznym hormonem – oksytocyną, który wywołuje skurcze.
  • Odklejenie dolnego bieguna pęcherza płodowego – metoda stosowana dla ciąż przenoszonych, czyli po 41. tygodniu ciąży.
  • Przebicie pęcherza płodowego – WHO zwraca uwagę na potencjalne szkodliwe dla płodu skutki uboczne takiego zabiegu oraz brak medycznego uzasadnienia.

Metody preindukcji porodu:

  • Balonik (cewnik Foleya) umieszczany w szyjce macicy i wypełniany solą fizjologiczną, co powoduje mechaniczne szybsze rozwieranie szyjki macicy, a także stymuluje wydzielanie prostaglandyn;
  • Podanie żelu z prostaglandynami (do pochwy).

 

Indukcja porodu – zalety

Przyspieszenie porodu może mieć znaczenie zarówno dla komfortu psychicznego kobiety, jak również dla zdrowia i życia rodzącej i dziecka.

WHO zaleca, aby nie przyspieszać porodów dla „wygody”. Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia, nie więcej niż 10 proc. porodów powinno być indukowanych. W Polsce, podobnie jak w przypadku liczby cesarskich cięć, również liczba porodów indukowanych jest znacznie wyższa od zalecanej. Zgodnie z danymi podawanymi przez Fundację Rodzić Po Ludzku, indukcja dotyczy ok. 50 proc. porodów naturalnych w naszym kraju.

Za wskazania do porodu indukowanego uważa się m.in.:

  • cukrzycę ciążową lub stwierdzoną cukrzycę u płodu,
  • nadciśnienie krwi u rodzącej,
  • stan przedrzucawkowy,
  • rzucawkę,
  • choroby nerek i zaburzenia pracy nerek,
  • zagrożenie zatruciem ciążowym,
  • przenoszenie ciąży ponad 41 tygodni,
  • odejście wód płodowych przy jednoczesnym braku skurczy porodowych,
  • chorobę hemolityczna płodu, konflikt Rh;
  • śmierć wewnątrzmaciczną płodu.

Poród nie powinien być wywoływany ani przyspieszany bez wiedzy i zgody pacjentki.

 

Indukcja porodu – wady

Poród wywoływany i przyspieszany, może nieść niekorzystne skutki. Wymienić należy:

  • bardziej bolesne skurcze,
  • silniejsze skurcze.

Ponadto, istnieje zwiększone ryzyko powikłań okołoporodowych dla matki i dziecka:

  • ryzyko niedotlenienia dziecka,
  • ryzyko bradykardii zatokowej lub tachykardii płodu,
  • zwiększone ryzyko zamartwicy,
  • ryzyko przedwczesnego oddzielenia łożyska,
  • ryzyko krwotoków poporodowych, krwiaków w obrębie miednicy mniejszej;
  • ryzyko uszkodzeń szyjki macicy;
  • ryzyko uszkodzeń macicy, pęknięcia macicy;
  • nadwrażliwość, alergia, wstrząs anafilaktyczny, zatrucie wodne, wymioty, nudności;
  • spadek ciśnienia krwi, tachykardia;
  • konieczność przeprowadzenia cięcia cesarskiego wskutek nieprawidłowego przebiegu porodu i/lub zagrożenia zdrowia i/lub życia matki i/lub dziecka.

 

Oksytocyna – co to jest?

Czym jest oksytocyna? To hormon, wytwarzany w podwzgórzu i przekazywany do przysadki. Wywołuje skurcze mięśni macicy. Oprócz tego odpowiada za prawidłowe obkurczanie macicy po porodzie, zmniejszając ryzyko krwotoków. Wpływa także na wydzielanie mleka.

Oksytocynę nazywa się również „hormonem miłości”, ponieważ wydziela się po stosunku seksualnym, wpływając na uczucia partnerów (niejednakowo!), a także wydziela się podczas karmienia piersią, wpływając na relację matki i dziecka.

 

Ile trwa poród po podaniu oksytocyny?

W zależności od indywidualnej reakcji pacjentki, po podaniu  oksytocyny poród rozpoczyna się nawet po kilku minutach. Jednak z uwagi na to, że oksytocyna jest szybko usuwana z organizmu, może później dojść do wyhamowania porodu. Czas trwania porodu, zarówno po podaniu oksytocyny, jak i bez indukcji, jest sprawą bardzo indywidualną i zależną od wielu czynników, jak budowa anatomiczna kobiety, pierwszy/kolejny poród, wielkość dziecka i inne.

Poród, jak relacjonują zwykle młode mamy, to jedno z najbardziej emocjonujących wydarzeń w życiu kobiety – często jednak nie są to pozytywne emocje. Rodzącym towarzyszy strach o życie i zdrowie dziecka, stres, lęk przed bólem. Czy można przyspieszyć poród „pozytywnym myśleniem”? Specjaliści są zgodni, że wiele tkwi w naszej podświadomości.

Ważne, by w miarę możliwości przygotować się do porodu, zapoznając się z jego przebiegiem, ale także ze swoimi prawami, z wyposażeniem sal porodowych w wybranym szpitalu itd. Pamiętaj jednak, że teoria a praktyka mogą się różnić (szczególnie przy pierwszym porodzie). Dlatego tym ważniejsze jest twoje nastawienie, poczucie spokoju i komfortu (na ile w tak niezwykłej chwili to możliwe).

–  Dzisiejszy świat sprzyja nadmiernej kontroli. Mamy USG, mamy różne aparatury, które trochę pozwalają zaglądać do ciała, odkrywać tajemnice – mówi ekspertka płodności, Agnieszka Grobelna. – Jednak przez tę nadmierną kontrolę mamy też nadmierny stres – zwraca uwagę specjalistka. Podkreśla, że natura działa sama, a nie pod dyktando i zgodnie z narzuconym odgórnie planem.

Warto też przyjrzeć się swoim lękom. Czasami miałam pacjentki, które bardzo bały się porodu, bo np. ich mama bardzo mocno poród przeżyła, bały się, że nie dadzą sobie rady albo bały się, że urodzą chore dziecko. To bardzo ważne, żeby te lęki sobie uświadomić, żeby można było je po prostu wyciszać – odpowiada Agnieszka Grobelna. –  Ważne jest przede wszystkim jest kompleksowe i holistyczne podejście do własnego ciała. My składamy się nie tylko z ciała, ale i z części duchowej, z emocji. Współpraca na tych wszystkich poziomach jest bardzo ważna.

 

Agnieszka Grobelna – fizjoterapeutka, coach, ekspertka kobiecego cyklu, prowadząca Centrum Wspierania Płodności 

    Sprawdź powiązane tematy

    newsletter-main

    Wszystko, czego potrzebujesz
    na Twoim mailu

    Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-main-decorator
      newsletter-staying

      Zostań z nami jeszcze chwilę!

      Zapisz się do newslettera HelloMama

      Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

        newsletter-staying-decorator-1
        newsletter-staying-decorator-2