Ćwiczenia równowagi dla niemowląt /fot. Getty Images Ćwiczenia równowagi dla niemowląt /fot. Getty Images

Ćwiczenia równowagi dla niemowląt

Równowaga nie jest nam dana – każdy człowiek musi się jej nauczyć, podobnie jak uczy się pisać, mówić i chodzić. I co ciekawe, są to jedne z naszych pierwszych lekcji w życiu, wszak nie urodził się jeszcze taki, który oszukałby grawitację. Jak rozwijać u dziecka zmysł równowagi?

Spis treści:

Jak niemowlęta uczą się równowagi

Równowaga jest zdolnością odczuwania i kontrolowania swojego ciała w przestrzeni –mówiąc najogólniej – w warunkach, w których działa siła grawitacji. Dlatego wbrew temu, z czym utożsamiamy utrzymanie równowagi, nie chodzi, nomen omen, jedynie o chodzenie. Proces identyfikowania siebie w świecie zaczyna się o wiele wcześniej, właściwie od dnia narodzin, gdy dotychczasowe, znane dziecku środowisko zmienia się na nowe – pełne bodźców, zapachów, dźwięków i oczywiście o wiele większe. Największym wyzwaniem w momencie przyjścia na świat zdaje się właśnie ona – grawitacja. Dziecko nie jest z nią oswojone i zaznajomione, jednak szybko rozumie, że musi podjąć wyzwanie.

Od strony „wewnętrznej”, czyli procesu, który zachodzi w ciele, a dokładnie w uchu wewnętrznym, w którym skrywa się błędnik, wygląda to jak prawdziwa magia. To właśnie tam znajduje się centrum dowodzenia. W jego skład wchodzą: woreczek (odczytuje dane związane z grawitacją), łagiewka (zbiera informacje na temat odchylenia od pionu) i trzy przewody półkoliste (wykrywają ruchy głowy). Skumulowane informacje z tych trzech źródeł wysyłane są do nerwu przedsionkowego i do mózgu, w którym znajduje się ośrodek równowagi.

Ciału, które chce sprawnie poruszać się w świecie, nie wystarczają jednak wiadomości od błędnika. Mózg zbiera i weryfikuje wszystko, czego dostarczyły mu inne zmysły. W przypadku niemowląt duże znaczenie mają komunikaty ze strony stawów (a dokładnie zakończeń nerwowych). Później dowodzenie przejmuje wzrok, dlatego tak ważne są zabawy polegające na pokazywaniu dziecku przedmiotu, a następnie oddalanie go i zachęcanie malucha do chwytania konkretnej rzeczy. Tak powstają połączenia wzrok-dotyk.

Warto dodać, że układ przedsionkowy (który odgrywa niebagatelną rolę w utrzymaniu równowagi) w chwili narodzin jest najlepiej rozwiniętym systemem zmysłowym – stymulowanym niemal przez całą ciążę zarówno przez ruchy mamy, jak i płodu. Błędnik rozwinięty jest już w szóstym miesiącu przebywania dziecka w brzuchu, jednak płód nie jest w stanie określić swojej pozycji. Nie wie, czy kołysze się głową w dół, czy w górę.

Na naukę równowagi od chwili narodzin dziecko potrzebuje kilku miesięcy. Początkowo niemowlę nie panuje nad swoimi ruchami, nie wykonuje ich świadomie, nie potrafi określić swojego położenia w przestrzeni, a większość gestów to odruchy, które wygaszą się same wraz z nabyciem kontroli nad mięśniami. Dlatego w tym okresie nie zaleca się podrzucania, podnoszenia do góry i wykonywania gwałtownych ruchów. Noworodkowi musimy zapewnić spokój i podtrzymanie zarówno ciała, jak i główki – stopniowo dziecko zacznie się uczyć otoczenia.

Nauka równowagi przebiega wielopoziomowo i połączona jest z rozwijaniem się innych zmysłów – system zaczyna współpracować i dostarczać niemowlęciu coraz bardziej spójny obraz świata. Poprawia się również sprawność układu nerwowego, co sprawia, że mały człowiek dostaje szansę kontrolowania swoich ruchów.

Niemowlę uczy się równowagi poprzez kołysanie się na boki, bujanie, podnoszenie i odchylanie głowy, turlanie, siadanie, pełzanie i raczkowanie, a ostatecznie – chodzenie. Każdy ruch ciała jest właściwie kolejnym treningiem.

Jak ćwiczyć z niemowlęciem równowagę

Rodzic może pomóc niemowlęciu w ćwiczeniach równowagi, warto jednak na początek zapamiętać podstawową zasadę: zero gwałtownych ruchów. Wysokie podrzucanie czy energiczne zmiany pozycji wcale nie muszą dla dziecka oznaczać świetnej zabawy, a mogą doprowadzić do jego oszołomienia i zagubienia. Stanowczo lepiej skupić się na tym, co najmłodsi uwielbiają – na kołysaniu (które najpewniej przywołuje wspomnienia z błogiego czasu w brzuchu). Niemowlęta bardzo lubią, gdy są bujane na boki, w górę, w dół. 

Można do tego wykorzystać własne ramiona lub leżaczek, który delikatnie się huśta. Wielu rodziców uwielbia to rozwiązanie, bo maluch mógłby spędzać tak całe dnie – ale to dobrze. Ten paradoksalnie drobny gest stymuluje układ przedsionkowy, a to właśnie tam znajduje się źródło poczucia równowagi. Rozwój układu przedsionkowego da się łatwo zauważyć: z każdym tygodniem ruchy niemowlęcia będą płynniejsze, bardziej świadome i pewne.

Uwaga: jeżeli dziecko reaguje na bujanie napięciem ciała lub płaczem, warto skonsultować się z pediatrą.

Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia dziecka. Co warto o nich wiedzieć?

Polecamy

Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia dziecka. Co warto o nich wiedzieć?

Skoki rozwojowe – z tym hasłem powinien zapoznać się każdy rodzic. 12 pierwszych miesięcy w życiu dziecka to czas dynamicznych zmian. Z bezbronnego noworodka maluch staje się do pewnego stopnia samodzielny. Na czym polegają skoki rozwojowe? Jak je rozpoznać? Z ilu etapów się składają?

Czytaj

Wspomaganie równowagi niemowląt

Wspomóc równowagę niemowlęcia można również za pomocą bardzo przyjemnego (dla obu stron) gadżetu – chusty do noszenia. Dziecko czuje się bezpiecznie, ponieważ jest blisko rodzica, a jednocześnie stale zmienia swoje położenie, może rozglądać się na boki i balansuje ciałem. Nie jest tak, że „zachustowany” maluch „nie pracuje” – jego mięśnie się napinają i rozluźniają, reagują na to, co robi rodzic, a układ nerwowy uwija się z przetwarzaniem informacji.

Bez wątpienia równowagę u niemowląt rozwijają również aktywności w wodzie. Jeżeli nie ma zdrowotnych przeciwwskazań, to od pierwszych miesięcy życia dziecka rodzice mogą się cieszyć wspólnymi zabawami na basenie (w wielu miejscach odbywają się zajęcia przeznaczone dla najmłodszych pływaków), ale sprawdzi się też wanna. Pluskanie się w wodzie dostarcza rozwijającemu się ciału dużo bodźców, a dla zmysłu równowagi to istna kopalnia wiedzy. 

Kolejnym pomysłem na wspomaganie równowagi niemowląt są zabawy na dużej dmuchanej piłce. Warto tu zwrócić uwagę, żeby zakres ruchowy nie był bardzo duży. Maluchowi wystarczą delikatne okrężne ruchy w pozycji leżącej (w przypadku starszego dziecka siedzącej). Można również trzymać dziecko na rękach i samemu kołysać się na piłce.

Warto dodać, że „przymusowe” sadzanie dziecka (i stabilizowanie go w tej pozycji poprzez okładanie poduszkami lub pluszakami) nie jest dobrym pomysłem. Zaczekajmy, aż niemowlę usiądzie samodzielnie – nastąpi to około ósmego-dziewiątego miesiąca. W przeciwnym razie zamiast ćwiczyć równowagę, obciążymy nieprzygotowane na taki wysiłek mięśnie i kręgosłup.

Ćwiczenia koordynacji ruchowej dla niemowląt

Jeżeli niemowlę jest zdrowe i nie wymaga opieki specjalistycznej, możemy wykonywać z nim w domu ćwiczenia, które wesprą rozwój koordynacji ruchowej.

Ćwiczenie 1.

Wspólne tańce. Trzymaj dziecko na rękach lub w chuście i kołysz się na boki. W tym ćwiczeniu unikaj podskoków, jeżeli dziecko nie trzyma jeszcze stabilnie i samodzielnie głowy. Taniec rozwija nie tylko koordynację, ale i słuch.

Ćwiczenie 2.

Jazda na kocu. Połóż dziecko na kocu (lub posadź, jeżeli niemowlę już samo siada), może to być również mata czy miękka karimata, zabezpiecz je od tyłu poduszką i ciągnąc za materiał, poruszaj nim do tyłu i do przodu, w lewo i prawo. Jeżeli maluchowi się spodoba, możecie wydłużać trasy i jeździć tak po domu.

Ćwiczenie 3.

Rozhuśtany samolot. Trzymaj półleżące dziecko na swoich kolanach i zaczynaj delikatnie nimi poruszać. Możesz również wziąć malucha na ręce i delikatnie „latać” na prawo i lewo. Jeżeli dziecko zacznie płakać lub się wiercić – przestań. Może to jeszcze nie jest odpowiedni dla niego moment.

Ćwiczenie 4.

Złap je wszystkie. To zabawa dla niemowlęcia, które już pełza lub raczkuje. Ułóż zabawki w różnych częściach pokoju i zachęcaj, żeby poruszało się od jednego punktu do drugiego. Niech dotyka przedmiotów i przemieszcza się do nich samodzielnie.