ciało po porodzie Akcja „Life After Birth” – zaakceptuj swoje ciało po porodzie/ iStock

Akcja „Life After Birth” – zaakceptuj swoje ciało po porodzie

Spis treści:

Joanna Griffiths jest założycielką Knix – marki produkującej bieliznę. Gdy została matką, niemal natychmiast poczuła presję, że musi jak najszybciej wrócić do ciała sprzed ciąży. W ten sposób powstał pomysł na akcję „Life After Birth”. Griffiths zaprosiła do niej 250 kobiet. Każda z nich pokazała, jak wygląda ich życie i ciało po porodzie. Bez filtrów. Efekt? Rozstępy, nadwaga, samotność. 

"Life After Birth" – pomysł Joanny Griffiths

Knix jest firmą z Kanady. I właśnie tam przeprowadzono badania na temat narodzin dziecka. Klientki tej marki bieliźniarskiej odpowiedziały na kilka pytań związanych z porodem. Co się okazało? Aż 90 proc. z nich usłyszało negatywne komentarze na temat wyglądu po ciąży. 76 proc. czuło natomiast silną presję, by jak najszybciej schudnąć i by powrócić do wcześniejszej wagi.

"Urodziłam pierwsze dziecko w kwietniu. Wkrótce potem zaczęły frustrować mnie wszystkie wiadomości i zdjęcia promujące diety i programy treningowe dla matek takich jak ja. Gdy starałam się karmić piersią noworodka, media społecznościowe wmawiały mi, że zamiast tego powinnam pracować nad swoim ciałem. To haniebne" – wspomina Joanna Griffiths.

Młoda mama postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Chciała stworzyć akcję, która nie będzie zmuszała kobiet do szybkiego zrzucania wagi, walki z rozstępami czy z nieustannym uśmiechaniem się z powodu zostania mamą.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Life After Birth Project (@lifeafterbirthproject)

"Chciałam pomóc znormalizować wizerunek młodych matek i uświadomić, przez co kobiety przechodzą, gdy rodzą dziecko, pokazać rzeczywistość kobiecych ciał poporodowych" – wyjaśnia Griffiths.

Akcję „Life After Birth” kobieta współtworzy wraz z organizacjami Empower Birth Project i Carriage House Birth. To właśnie dzięki tej współpracy do projektu udało się zaprosić 250 kobiet. Wśród nich znalazły się także znane mamy – Christa Turlington Burns (amerykańska supermodelka, działaczka charytatywna i reżyserka), Amy Schumer (amerykańska aktorka komediowa), Ricki Lake (amerykańska aktorka) i Jemima Kirke (amerykańska aktorka).

Life After Birth” - życie po porodzie

Jakie zdjęcia znalazły się w projekcie „Life After Birth”? Bardzo intymne i bardzo naturalne. Zobaczymy w nim sam moment narodzin, karmienie piersią, blizny, rozstępy. Ale nie tylko. Wiele kobiet pokazało też swoje osobiste przeżycia i choroby, np. depresję poporodową. Każde zdjęcie to osobna historia.

Akcja miała także na celu dialog bohaterek zdjęć z innymi kobietami. Wszystko po to, by każda matka poczuła się ze sobą dobrze i zaakceptowała swoje ciało po porodzie.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Life After Birth Project (@lifeafterbirthproject)

Do akcji włączyła się też m.in. Lori Yerry, znana Instagramerka: "Czy podoba mi się moje ciało po porodzie? Nieszczególnie, ale jestem z niego bardzo dumna, że było w stanie donosić bliźnięta do końca, a teraz zapewnia im to, czego potrzebują. Od momentu poczęcia byłam w stanie odżywiać dwóch ludzi tym rozciągniętym, obwisłym i pokrytym bliznami ciałem. I za to je uwielbiam" – mówiła.

"Chcę, aby kobiety czuły się widziane i wspierane. Chcę, żeby rozmawiały o swoich doświadczeniach, aby nie czuły się samotnie. Aby wiedziały, jakie wyzwania stoją przed depresją poporodową, lękiem lub karmieniem piersią. Bo to jest normalność" – dodaje pomysłodawczyni akcji, Griffits.

Chcesz, by twoje zdjęcie znalazło się w projekcie? Możesz napisać do Joanny Griffiths. Warto także śledzić oficjalne konto „Life After Birth” na Instagramie, gdzie co jakiś czas publikowane są nowe zdjęcia z serii.

    Sprawdź powiązane tematy

    Posłuchaj podcastów stworzonych przez mamy dla mam!

    Sprawdź