Maja Bohosiewicz: nie ma większego strachu niż strach o dziecko Instagram.com/@majabohosiewicz

Maja Bohosiewicz: nie ma większego strachu niż strach o dziecko

Spis treści:

Maja Bohosiewicz, w przeciwieństwie do wielu gwiazd, na swoich profilach społecznościowych pokazuje, jak wygląda prawdziwe macierzyństwo. Udowadnia, że wcale nie jest tak kolorowo jak na niektórych uroczych instagramowych zdjęciach. W swoim ostatnim wpisie odniosła się do strachu o zdrowie dziecka i relacji mama-lekarz.

Maja Bohosiewicz rozpoczęła swój post od nawiązania do treści popularnych życzeń. „Szczęścia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. I wiecznie się zastanawia człowiek, po co tyle tego zdrowia” – napisała, dodając, że dopiero z wiekiem zrozumiała, że jeśli jest zdrowie, to szczęście samo przyjdzie. Maja Bohosiewicz stwierdziła, że łzy dziecka rozrywają serce za każdym razem i nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie cierpienia matek tych dzieci, które leżą w szpitalach.

„Dla mnie każdy kaszel, katar, wysypka to jakby porażka, jakbym mogła zaradzić, a tego nie zrobiłam. Gdzie to dziecko ma czapeczkę? Może powinno mieć? A może to wirus? A najgorsza we wszystkim niewiedza i powinność wzięcia odpowiedzialności” – napisała Maja Bohosiewicz na Instagramie.

Maja Bohosiewicz o relacji matka-lekarz

Maja Bohosiewicz opisała, jak wyglądała jej pierwsza podróż do szpitala z kilkudniowym dzieckiem. „Łkając w aucie, że się nie nadaję, że zepsułam dziecko, takie nowe było i już ma gorączkę. Pamiętam telefon do lekarza i jego krzyk: „czy Pani jest niepoważna? Dlaczego dopiero teraz?”. A bo się wstydziłam, że nie wypada w nocy dzwonić. Nie wiem, byłam w połogu, ręce mi się plątały, nic nie wiedziałam” – przyznała. Matka, która słyszy od lekarza taki zarzut, obarcza się ogromnym poczuciem winy i przez łzy kreśli czarne scenariusze.

„W relacji z lekarzem czuję się zawsze jak petent, student, który oblał egzamin i błaga, prosi o kolejny termin. W poczuciu „człowieka gówna” staję w kolejce i modlę się, aby lekarz, pół-człowiek, pół-Bóg, przebadał i powiedział, że to tylko na nebulizację. I na chwilę, chwileczkę wraca mi pewność siebie, że może nie jestem najgorszą matką na świecie” – dodała na Instagramie Maja Bohosiewicz.

Strach o dziecko – największy minus macierzyństwa

Aktorka przyznała, że wracając do domu po takiej wizycie, poznała, czym jest największy strach. To strach o dziecko. „I nigdy mi nie mija” – podkreśliła. W komentarzach pod postem Mai Bohosiewicz na Instagramie internautki pisały, że paraliżujący strach to największy minus macierzyństwa. „Z chwilą zobaczenia na teście dwóch kresek, pojawia się strach, który będzie z tobą już na zawsze” – napisała jedna z mam.

„Kiedyś ktoś mi powiedział, jak urodziłam pierwsze dziecko, że „już nigdy nie będziesz spać spokojnie, nigdy nie zapadniesz w błogi beztroski sen, już nigdy”. I tak jest – martwisz się ciągle, czy będzie spało, czy nie zachoruje, czy to, czy tamto. A nawet jak już dorośnie, to i tak będziesz ciągle myślami przy nim, też nie zaznasz spokojnego niczym niezmąconego snu. Od 10 lat nie śpię, ja czuwam” – dodała kolejna.

„Nie ma większego strachu niż strach o dziecko. I większego cierpienia niż patrzenie na jego chorobę. Przy każdej wizycie u pediatry czuje się, jakby mi zaraz mieli wzywać opiekę społeczną, bo postanowiłam poobserwować najpierw dziecko, zamiast od razu uderzać do przychodni” – czytamy.

Matki jednogłośnie przyznały, że połóg, choroba dziecka i strach o zdrowie maleństwa to cienie rodzicielstwa, o których nikt nie mówi i na które nie można się do końca przygotować. Wiele z nich narzeka też na podejście niektórych lekarzy, którzy zakładają, że matka wraz z dzieckiem otrzymała instrukcję obsługi i powinna dokładnie wiedzieć, co robić. Czy wy też macie podobne doświadczenia?

Maja Bohosiewicz – kim jest?

Maja Bohosiewicz ma 28 lat. Jest aktorką, młodszą siostrą Soni. Znana jest z ról w serialach „M jak miłość”, „Na dobre i na złe” i „Za marzenia”, zagrała także w filmach „Pani z przedszkola”, „Pokaż kotku, co masz w środku”, „Wojna żeńsko−męska” i „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”.

Maja Bohosiewicz związana jest z Tomaszem Kwaśniewskim. Mają dwójkę dzieci. Zachary urodził się w czerwcu 2016, Leonia w lipcu 2017 roku.

    Sprawdź powiązane tematy