fot. archiwum prywatne

„Nie znoszą, jak się mówi: cierpi na autyzm. Oni cierpią, owszem, ale przez brak akceptacji” – mówi Monika Szubrycht

– Część dzieci w spektrum autyzmu nie będzie samodzielna, bez względu na ilość terapii, którym zostaną poddane. Człowiek jest wielce delikatną materią, a dziecko, ze swoim nieukształtowanym układem nerwowym – delikatne w dwójnasób. By pracować z nim, nie wystarczy akademickie doświadczenie. Warto być empatycznym i niezwykle uważnym, nie tylko na potrzeby takiego dziecka, ale także na jego ograniczenia – mówi Monika Szubrycht, autorka książki „Autyzm. Bliski daleki świat”.

Agnieszka Łopatowska: Kiedy umawiałyśmy się na ten wywiad, nie wiedziałam, że moje nazwisko pada w twojej książce, więc mam nadzieję, że nie będzie niezręcznie. Faktem jest, że od początku twojej działalności dziennikarskiej w tematyce związanej ze spektrum autyzmu bardzo ci kibicuję, bo ciągle wiemy o nim za mało. Kwiecień to miesiąc świadomości autyzmu – co chciałabyś, żeby ludzie, którzy nie mieli z nim do czynienia, dowiedzieli się na jego temat?

Monika Szubrycht: Chciałabym, żeby uzmysłowili sobie, że autyzm to całe spektrum. Znajdują się w nim ludzie, których nawet nie podejrzewalibyśmy o autyzm. Wykonują różne zawody: są lekarzami, prawnikami, terapeutami, artystami, pracownikami naukowymi. Czasami odnajdują swoją tożsamość w połowie życia, dostając późną diagnozę. Najważniejsze decyzje, dotyczące założenia rodziny czy wyboru ścieżki zawodowej, mają już za sobą, ale diagnoza pozwala im lepiej zrozumieć siebie i trudności, z którymi się mierzyli. Przez ten cały czas, gdy musieli radzić sobie bez rozpoznania, ratowała ich wysoka inteligencja. Ona jednak nie chroni przed depresją, która często towarzyszy osobom będącym w spektrum autyzmu.

Właściwie wszyscy bohaterowie mojej książki, którzy trafili na terapię w dorosłym wieku, szukali pomocy, bo życie w pewnym momencie okazywało się za trudne, było pasmem udręki i cierpienia. Przez swoje doświadczenia postanowili pomagać innym. Zostali samorzecznikami, dzięki którym dużo się zmienia w postrzeganiu autyzmu. Na drugim końcu spektrum znajdują się osoby, które, niestety, samorzecznikami nie zostaną. To ludzie, którzy oprócz autyzmu dostali w pakiecie od losu dodatkowe przypadłości, na przykład niepełnosprawność intelektualną, padaczkę, porażenie mózgowe albo zespół Downa. Nie będą samodzielni, bo ich obciążenia biologiczne są tak olbrzymie, że chociaż wykonują nadludzką pracę przez całe swoje życie, nie są w stanie ich pokonać. Ciężko to zrozumieć, że człowiek może nieść ze sobą ciężar nie do udźwignięcia i że autyzm nie wyklucza innych skomplikowanych deficytów czy chorób. Bo można być autystycznym, niewidomym i poruszać się na wózku – jedno nie wyklucza drugiego.

Żeby coś zrozumieć, trzeba to poznać. Jakie są najczęstsze mity o autyzmie?

Jednym z częstych i najbardziej szkodliwych jest ten, który mówi, że osoby autystyczne nie mają empatii. To jest okrutne, stygmatyzujące i świadczące tylko i wyłącznie o braku wiedzy kogoś, kto wygłasza takie bzdury. Dzisiaj wiemy, skąd ten mit się wziął. Osoby w spektrum autyzmu zachowują się inaczej niż osoby neurotypowe (tak określamy ludzi bez autyzmu).

Mogą się cieszyć, ale ich wyraz twarzy jest smutny. I odwrotnie. Pamiętam, jak na studiach uczono mnie, że dziecko autystyczne chichocze bez powodu. Otóż nie – ono tak się zachowuje, bo jest zestresowane i przerażone! Peter Schmidt, jeden z bohaterów książki, opowiadał, jak szedł z koleżanką do szkoły. Miał wtedy z osiem lat. Nagle na ruchliwą ulicę, wprost pod koła ciężarówki, wbiegł kot. Dziewczynka zaczęła płakać, na co mały Peter powiedział, że przecież to wina kota, że został przejechany – nie popatrzył w prawo, w lewo i w prawo. Koleżanka oświadczyła, że jest bez serca. Jakiś czas później odwiedziła Petera w domu. Wzięła jego atlas i zaczęła go przeglądać. W pewnym momencie wypadł jej z rąk, kilka kartek poleciało na ziemię. Chłopiec zaczął płakać, na co ona zapytała ze zdziwieniem: „Dlaczego płaczesz? Przecież to zwykła książka!”. Dla niej była to tylko rzecz, dla niego coś wyjątkowego. Peter Schmidt mówi wprost – to wy, ludzie neurotypowi nie macie dla nas empatii.

Kolejny mit dotyczy nadziemskich mocy, które posiadają osoby będące w spektrum autyzmu. Owszem – badania wykazują, że więcej geniuszy jest w populacji ludzi autystycznych niż neurotypowych, ale myśląc tak, posługujemy się kolejnym stereotypem. Znam mnóstwo rodziców, którzy mają dorosłe, niesamodzielne, niewerbalne dzieci. Opowiadają mi, że niejednokrotnie spotykali się z pytaniem: „No dobrze, nie mówi, sika w pieluchy, ale na pewno ma jakąś moc!”. Takie supermoce fantastycznie wyglądają w filmie, jednak rzeczywistość daleka jest od wymyślonego scenariusza.

I może jeszcze trzeci z mitów, równie bolesny dla całej atypowej społeczności: osoby autystyczne są agresywne. Jakiś czas temu głośno było o dorosłym autystycznym mężczyźnie, który był agresywny i autoagresywny. Nie komunikował się z otoczeniem w żaden sposób, nie umiał mówić, ani wskazywać na graficzne znaki. Okazało się, że miał ponad 30 zepsutych zębów! Kiedy został wyleczony w klinice w Czechach, tak zwane „trudne zachowania” ustały. Większość z nas wie, co znaczy ból zęba. Przypuszczam, że gdybym ja nie mogła powiedzieć, jak bardzo cierpię, też bym się tak zachowywała.

Autyzm to nie choroba – to zdanie wdrukowałam sobie, redagując artykuły na ten temat, ale wiem, że jest jeszcze kilka określeń, których nie powinno się używać w stosunku do ludzi będących w spektrum. Jakich słów używać, a jakich unikać, zwracając się do nich lub o nich mówiąc?

To nie jest łatwe pytanie, sama mam z nim problem. Staram się mówić tak, jak Aśka Ławicka, jedna z samorzeczniczek i bohaterek mojej książki: człowiek w spektrum autyzmu. Ale często sami zainteresowani mówią: „Jestem autystyczny”. Na pewno self-adwokaci nie znoszą, jak się mówi: „cierpi na autyzm”. Oni cierpią, owszem, ale przez brak akceptacji i społecznego zrozumienia.

W literaturze przedmiotu mówi się nawet o zmianie postrzegania istoty autyzmu, a sam termin ASD (autism spectrum disorder) zastępuje określeniem ASC – autism spectrum condition – sugerując stan spektrum autyzmu. W ogóle z terminologią jest trudna sprawa, bo jeżeli rodzic mówi: „moje dziecko jest chore na autyzm” to naprawdę będzie o mnie źle świadczyć, jeśli zacznę się wymądrzać i poprawiać go. Tym bardziej, że jego dziecko może mieć autyzm i niepełnosprawności sprzężone. Nie wolno natomiast tak mówić specjalistom i dziennikarzom. Te osoby powinny znać właściwą terminologię, bo na tym między innymi polega ich praca.

Jestem pod wielkim wrażeniem samorzeczników. Wiem, że po kilku latach twojej pracy przyjęli cię do swojego grona „jak swoją”. To duże wyróżnienie?

Olbrzymie! Też jestem pod ich wrażeniem. Ze cztery lata temu jeden z samorzeczników zapytał mnie, czy jestem na zamkniętej grupie na Facebooku dla ludzi z ASD. Mówię mu, że nie, ale bardzo bym chciała i co mam zrobić, żeby mnie do tej grupy przyjęli. „Napisz, że jesteś Monika Szubrycht” – usłyszałam. Niezmiennie jestem wdzięczna, że obdarzają mnie swoim zaufaniem.

Dzieci w spektrum autyzmu często czują się jak obcokrajowcy, którzy trafili do miejsca, gdzie nikt nie zna ich języka, a oni nie rozumieją mowy i kultury ludzi, z którymi przyszło im żyć – piszesz we wstępie. Jak dużo zależy od tego, jak wcześnie zostanie postawiona diagnoza i co rodzice mogą zrobić, żeby doprowadzić do jak największej samodzielności swoich dzieci w dorosłym życiu?

Gdybyś zadała mi to pytanie 10 lat temu, śmiało odpowiedziałabym, że im wcześniej postawiona diagnoza, tym lepiej oraz im więcej godzin terapii, tym większa korzyść dla dziecka. Dzisiaj nie jestem tego taka pewna. Znam, niestety, za dużo sytuacji, w których dzieci ze spektrum autyzmu, poddawane niewłaściwej terapii, narażone były na wiele cierpień. Wszystko w imię źle pojmowanej pomocy i dla „dobra” dziecka. Rozalkę z noweli Bolesława Prusa „Antek” wsadzili do pieca na kilka zdrowasiek. I wiadomo, jak to się skończyło.

Chciałabym też zaznaczyć, że część dzieci w spektrum autyzmu nie będzie samodzielna, bez względu na ilość terapii, którym zostaną poddane. Rodzice nie wiedzą tego na początku drogi, którą muszą wspólnie przejść. Wierzą w terapie, również takie, które wykorzystują naiwność opiekuna. Człowiek jest wielce delikatną materią, a dziecko, ze swoim nieukształtowanym układem nerwowym – delikatne w dwójnasób. By pracować z nim, nie wystarczy akademickie doświadczenie. Warto być empatycznym i niezwykle uważnym, nie tylko na potrzeby takiego dziecka, ale także na jego ograniczenia. I trzeba wiedzieć, że autyzm jest inną ścieżką rozwojową, odmienną od rozwoju dziecka bez autyzmu. Jednym słowem – ani wczesna diagnoza, ani milion godzin spędzonych na terapii nie zagwarantują nam, że dziecko będzie samodzielne.

Wciąż brakuje rozwiązań systemowych, które przede wszystkim odsunęłyby od rodziców autystycznych dzieci strach przed tym, co się stanie, kiedy ich zabraknie. Jakie to powinny być rozwiązania i kto powinien się zająć ich wdrażaniem?

Pozwolę sobie zacytować słowa jednej z moich bohaterek, matki dorosłego mężczyzny, Łukasza, który mieszka w Więckowicach (w Farmie Życia, pierwszym w Polsce stacjonarnym ośrodku dla dorosłych osób z autyzmem – red.). Znam je na pamięć, bo kilkadziesiąt razy puszczałam film z moim reportażem „Farma Życia: Szacunek zamiast pasów” studentom na zajęciach. Bogusława Kandzia mówi: „Czuję, że moje państwo mnie nie wspiera. Wspiera mnie gmina, rodzina i przyjaciele, ale systemowego wsparcia zabrakło”. Jak ona to mówi! To oskarżenie, które trafia w słaby punkt naszego państwa.

Powinniśmy być dumni – w Polsce powstał pierwszy dom w Europie Środkowej, gdzie mogą przebywać dorosłe, niesamodzielne osoby w spektrum autyzmu 24 godziny na dobę, gdzie dostają odpowiednią opiekę i wsparcie. Farma Życia w podkrakowskich Więckowicach powinna być naszą chlubą. Tymczasem okazuje się, że Środowiskowy Dom Pomocy Społecznej tego typu jest zbyt kosztowny dla naszego państwa.

Rodzice całe swoje życie poświecili, by móc spać spokojnie na stare lata, wiedząc, że ich synowie i córki są zabezpieczeni na przyszłość. Tymczasem sen z powiek spędza im myśl, że Farma Życia zostanie zlikwidowana, bo Polski nie stać na to, by zapewnić bezpieczeństwo i spokój osobom, które nie są w stanie same o siebie zawalczyć. Środowiskowe domy samopomocy typu D to teraz sprawa najwyższej wagi. Ci ludzie naprawdę nie mogą czekać. Gdy trafią do placówki nieprzygotowanej i nieprzystosowanej dla nich, nie radzą sobie. W efekcie lądują w szpitalach psychiatrycznych, zapięci pasami i faszerowani lekami, które odcinają ich zupełnie od rzeczywistości.

Czytałam niedawno przepiękną książkę Romany Vrede „Charlie. Autysta wspaniały”. Zaczyna się bardzo ciekawą narracją, kiedy matka opowiada synowi, jak będzie umierał, bo przecież jej już dawno na świecie nie będzie. Ten zabieg artystyczny jest tylko punktem wyjścia do opowieści o niezwykłym chłopcu, który właśnie dorasta i staje się mężczyzną. Matka wraz z ojcem szukają miejsca, w którym mógłby zamieszkać i czuć się dobrze. Nie wszystkie domy, nawet piękne, spełniają warunki potrzebne Charliemu. W końcu udaje się znaleźć ten optymalny. Akcja dzieje się w Niderlandach. Tymczasem w Polsce: „Żeby umarło przede mną” – posłużę się tytułem książki Jacka Hołuba – tak mówią matki niepełnosprawnych dzieci. Co trzeba jeszcze zrobić i w jakich słowach opisać cierpienie rodziców, żeby wreszcie osoby, które podejmują decyzje o życiu innych, czyli politycy, zwrócili uwagę na najsłabszych? Zaczynam się denerwować, ale naprawdę nie jestem w stanie mówić o tym bez emocji. W Stanach Zjednoczonych, na początku lat 70. ojciec zastrzelił swojego 13-letniego syna, a potem zadzwonił na policję, przyznając się do winy. Autystyczne dzieci nie miały wtedy możliwości chodzenia do szkoły, Daugiem opiekował się ów tato. Żadna miłość nie poradzi sobie z dwudziestoczterogodzinną opieką przez całe życie. To dramatyczne wydarzenie sprawiło, że system w Stanach zaczął się zmieniać. Wiem, że byliśmy przez lata za żelazną kurtyną, zdaję sobie sprawę, ile gospodarczo-kulturowych zaległości musieliśmy nadrobić, by dogonić świat, ale w naszym kraju najsłabsi ciągle są na szarym końcu. Dlaczego? Bo są najsłabsi.

Kolejna rzecz dotyczy opiekunów – jeśli biorą zasiłek na dziecko, nie mogą podejmować żadnej, powtarzam: żadnej pracy. Ten zasiłek nie wiem, czy starcza na opłacenie rachunków i życia na granicy nędzy. Nie wspomnę nawet o płaceniu za kosztowne terapie, bo uwierz mi, terapia dla autystycznego dziecka kosztuje krocie.

„Mamy swoje potrzeby i granice, których nie powinno się przekraczać w imię źle pojętego niesienia pomocy” – to też cytat z twojej książki. Podasz przykłady, czego nie powinniśmy robić, mając kontakt z osobami w spektrum?

Myślę, że najlepiej pytać o to osoby w spektrum. Sama miałam w tym zakresie mnóstwo wpadek. Czytałam sporo niepotrzebnych książek, w nich babole, typu: „autystycy nie lubią się przytulać”. Oczywiście – jeśli ktoś ma nadwrażliwość na dotyk, nie będzie chciał na powitanie uścisku, ale z większością moich serdecznych znajomych, którzy są w spektrum autyzmu, witam się jak z każdym z bliskich znajomych – niedźwiedzim uściskiem. Jeśli osoba nie jest werbalna, zapytajmy opiekuna, jak się zachowywać, żeby nie sprawić jej dyskomfortu. Najlepszą i jedyną drogą jest komunikacja. Osoby w spektrum autyzmu są wbrew pozorom naprawdę otwarte – zapytanie ich o coś wprost jest niekiedy dużo łatwiejsze niż zadanie takiego pytania osobie neurotypowej. Nie obrażają się, mają dużo wyrozumiałości dla „normików”, jak o nas mówią.

Dla wielu ludzi z ASD kontakt wzrokowy jest nieistotny, bo nie odczytują z niego żadnych dodatkowych sygnałów, które są tak ważne dla osób neurotypowych. Jeśli rozmówca nie patrzy ci w oczy, to nie znaczy, że cię olewa i nie słucha, o czym mówisz. Wręcz przeciwnie. By lepiej usłyszeć twoje słowa, skupia się na nich, a patrzenie w cudzą twarz tylko go rozprasza. Odpuśćmy wreszcie z tym kontaktem wzrokowym. Jest przereklamowany.

„Nikt lepiej nie uczy pokory niż dzieci ze spektrum autyzmu” – piszesz. Czego cię nauczyły najbardziej?

Oj tak… Może podam konkretny przykład, żeby przejść od szczegółu do ogółu. Pracowałam wtedy jako neurologopedka i pewnego dnia przyszła do mnie na zajęcia pewna pięciolatka. To nie były jej pierwsze zajęcia ze mną, dobrze się rozumiałyśmy, ale tego dnia oznajmiła mi od progu: „Dzisiaj nie powiem do pani ani słowa!”. Co mogłam zrobić? Przekupić ją? Prosić? Grozić? Często zapominamy, że język to nie wypowiadane słowa, ale komunikacja. Lojalnie uprzedziła mnie, jak będzie tego dnia postępować. Uwierz mi, nie ma sensu walczyć z pięciolatką. Walka to katastrofa, świadczy o nas, dorosłych. Przez godzinę pracowałyśmy nad pamięcią, koordynacją wzrokowo-ruchową, rozwijaniem myślenia abstrakcyjnego i mnóstwem innych zadań poznawczych. Były to jedne z bardziej intensywnych ćwiczeń. Nie wiem, czy moja uczennica chciała mnie przetestować, czy po prostu taki miała dzień. Poszłam za jej potrzebą, bo nie znalazłam lepszego rozwiązania. Tymczasem w gabinecie terapeuta często zachowuje się jak niepodzielnie panujący władca: „Masz tak zrobić, bo ja tak chcę”. Dorośli boją się, że jeśli oddadzą chociaż na chwilę inicjatywę dziecku, ono wejdzie im potem na głowę, będzie krnąbrne i nieposłuszne. Mówimy o osobach z ASD, że są mało elastyczne, tymczasem sami zachowujemy się jak kłody drewna. Dostosowujemy dziecko do metody – tu przyciąć, tam wygiąć. Przykro na to patrzeć.

Moi mali podopieczni nauczyli mnie, że – trawestując klasyka – rzeczy nie są tym, czym się wydają. Na pierwszy rzut oka łatwo pokusić się o niewłaściwą interpretację, wchodząc głębiej w temat, okazuje się, że chodziło o coś zupełnie innego, niż myśleliśmy na początku.

A prywatnie? Trudno jest być matką dziecka z ASD?

Nie twierdzę, że jest łatwo. Badania pokazują, że reakcja hormonalna na stres, jakiego doświadczają matki autystycznych dzieci, jest porównywalna do reakcji żołnierza na polu walki. Leigh Merryday Porch, pedagożka i mama chłopca w spektrum autyzmu opisuje, że spacer po parku z autystycznym dzieckiem wygląda tak, jakby za każdym drzewem czaił się niedźwiedź. Rodzic wypatruje niedźwiedzi bez przerwy, nie wie, co może się stać. Porównanie to wydaje mi się niezwykle trafne.

W naszej kulturze matce dziecka z niepełnosprawnością przypisuje się łatkę ofiary. To jest okrutne. Mówi się o nas „biedne”, z góry zakłada, że jesteśmy nieszczęśliwe. Czy pomyślał ktoś kiedykolwiek, która matka chciałaby, żeby jej dziecko żyło z piętnem, że to przez nie cierpi? Mówią też, że jesteśmy dzielnie i wspaniałe, tak jakby ograniczenia naszych dzieci czyniły z nas kogoś wyjątkowego. Nie zgadzam się na taką narrację. Kolejną jest przeświadczenie, że na pewno mamy depresję, jakby nasze życie było skazane na zagładę, mniej wartościowe, gorsze. Nie wspomnę już, ile razy na konferencjach słyszałam zdanie, wypowiadane zresztą przez specjalistów, że kiedy rodzi się niepełnosprawne dziecko, ojciec odchodzi. Badania mówią co innego – wśród rodzin, w których jest dziecko z niepełnosprawnością, wcale nie ma więcej rozwodów niż wśród par z dziećmi bez niepełnosprawności. Stereotyp goni stereotyp. Znasz mojego syna – niezwykle wrażliwy i prawy człowiek. Jest niczym XIX-wieczny gentelman, który chodzi w cylindrze, białych rękawiczkach z laseczką w dłoni. Przez całe życie od innych ludzi nie usłyszałam tylu komplementów, ile dostałam od niego.

Nie mogę nie zapytać o piękne ilustracje Oli Leśnik – dlaczego wybrałaś je do książki?

Zachwyciłam się rysunkami Oli na spotkaniu z ludźmi z Autism Team. Nauczyłam się od nich więcej niż na wszystkich swoich studiach podyplomowych. Śmieję się, ale to prawda. Tam po raz pierwszy zobaczyłam rysunek Aleksandry. Zachwycił mnie. Kiedy okazało się, że powstanie książka, od razu przypomniałam sobie obraz Oli. Autorka rysunku jest niewerbalna, więc formalności załatwiała jej mama. Jestem szczęśliwa, bo mam znakomitą okładkę, dzięki której możemy pokazać, że młoda, dorosła kobieta, z dużym ograniczeniem, bo brak komunikacji werbalnej niestety ciągle jest postrzegany jako bariera nie do pokonania, może pracować i dostać za to wynagrodzenie. Marzę o tym, żeby oceniane było dzieło, nie to, czy dana osoba ma orzeczenie o niepełnosprawności, czy nie. Czasami by mogło się to udać, wystarczy nieduża pomoc z zewnątrz. Wiem, że pracami Oli zainteresowali się też muzycy, zrobiła okładkę do „Licentia Poetica”, z jej rysunków powstał teledysk. A kiedy już zdobędzie światową sławę, będę prężyć się dumnie i mówić: „Ha! To ona ilustrowała moją książkę!”.

Monika Szubrycht – z wykształcenia polonistka, dziennikarka, neurologopedka. Dwukrotna Laureatka Nagrody Dziennikarzy Małopolski w kategorii „Dziennikarz specjalistyczny” (2017 i 2018) oraz nagrody głównej w kategorii „Twórca szczególnie wrażliwy” na Festiwalu Wrażliwym w Gdyni (2019). Wykładowczyni Krakowskiego Instytutu Rozwoju Edukacji, na którym prowadzi zajęcia dotyczące spektrum autyzmu. Autorka wywiadu rzeki z dr Moniką Wasilewską „Jak być szczęśliwym dorosłym bez szczęśliwego dzieciństwa” (Kraków 2021) oraz książki „Autyzm. Bliski daleki świat” (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, premiera: kwiecień 2022 r.). Współpracuje z portalem Hellozdrowie.pl

Sprawdź powiązane tematy

Posłuchaj podcastów stworzonych przez mamy dla mam!

Sprawdź
Dear User!

Before you click "Go to the Website" or close the window by clicking ×, please read the following information, as it concerns your personal data.

By clicking "Go to the website" or by closing this window, you consent to the processing of your personal data on the terms described below.

The administrator of personal data of people visiting our websites is USP Zdrowie sp. z o.o. with headquarters in Poleczki 35 street, Warsaw 02-822, Poland.

As part of USP Zdrowie services, we will collect information about the use of our websites. The scope of data collected by us includes, among others information stored in cookies, user's IP, as well as information about your device and browser.

Your data will be used by us for the following purposes: (i) providing you with access to a safe and functional website; (ii) conducting analyzes that allow to study the ways of using our websites and use their functionalities and content, as well as to improve and streamline them; (iii) marketing, including presenting you with advertisements and messages tailored to your interests and preferences (profiling).

The use of our websites will involve the use of technologies provided by third parties (e.g. Google, Facebook). As USP Zdrowie, we provide you with the opportunity to consent to the transfer of your data to the groups of recipients indicated by us by accepting all or some of the purposes of processing.

USP Zdrowie provides each user of our websites with the opportunity to exercise the right to request access to his personal data, rectify it, delete or limit processing, exercise the right to object to processing, as well as the right to transfer data. in the event that the legal basis for the processing of your personal data is your consent - we provide you with the possibility of withdrawing it at any time through dedicated mechanisms for managing privacy settings.

You can contact USP Zdrowie by: (i) sending an e-mail to the following address: daneosoboweusp@usp.pl; (ii) sending a letter to the following address: USP Zdrowie sp. z o.o., Poleczki 35 street, Warsaw 02-822, Poland.

Detailed information related to the rules for the processing of your personal data on individual USP Zdrowie websites can be found in our Privacy Policy (PL).

Below you can choose to accept all or some of the processing purposes. We will be happy if you decide to help us improve our services and websites!

Choose services
Service Description State
Solutions necessary to provide the service by electronic means
as part of our Websites, we use the localStorage solution. localStorage is a file created by the user's browser installed on his device. Thanks to the localStorage mechanism, we are able to provide our users with access to efficient and safe websites and the ability to use their functionalities (e.g. remembering your privacy settings and the possibility of changing them, remembering preferences related to the selected language of displaying the website, the ability to add products to the basket). Information saved and used as part of the localStorage mechanism will not be used to conduct marketing activities. The localStorage mechanism is necessary to provide our services in the form of Websites (Article 6 (1) (b) of the GDPR).
Analytical cookies:
cookies that are used for advanced analysis of user behavior on our websites. Analytical cookies are used, among others to analyze user behavior on Websites in order to optimize the appearance, content and functionality of websites. The legal basis for the processing of these types of cookies is your voluntary consent (Article 6 (1) (a) of the GDPR), which you can express and withdraw at any time using the functionality of our websites. Currently, USP Zdrowie uses the following analytical cookies:
Google Analytics an online tool for analyzing website statistics. The tool allows us to track traffic on our websites, including the ability to analyze user behavior on websites. Based on the data collected using Google Analytics, we are able to develop our websites and provide a friendly appearance of the website and add new, useful functionalities. Google Analytics is provided and operated by Google Ireland Limited. More information on the rules governing the processing of personal data by Google can be found here: https://policies.google.com/privacy?hl=en
Google Tag Manager tag management system developed by Google to manage JavaScript and HTML tags used for tracking and analysis on websites. Google Tag Manager is provided and operated by Google Ireland Limited. More information on the principles of personal data processing by Google can be found here: https://policies.google.com/privacy?hl=en
HotJar tool for analyzing user behavior on the website using, among others heat maps (analysis of the user's cursor behavior on the website). With this tool, we can design our websites more effectively and improve their readability and functionality. HotJar is provided and operated by Hotjar Limited. More information on the principles of personal data processing by HotJar can be found here: https://help.hotjar.com/hc/en-us/categories/115001323967-About-Hotjar
Marketing cookies:
cookies that allow us to conduct activities related to the promotion of our services, products and websites. This category of cookies will be used, inter alia, in order to show you advertisements tailored to your preferences or provide other marketing content. The legal basis for the processing of these types of cookies is your voluntary consent (Article 6 (1) (a) of the GDPR), which you can express and withdraw at any time using the functionality of our websites. Currently, USP Zdrowie uses the following marketing cookies:
Facebook Pixel the Facebook Pixel tool is a piece of code on the website that allows you to measure, optimize and create groups of recipients of advertising campaigns on Facebook. The operation of this tool enables us to run more effective advertising campaigns and provide you with content that may be of real interest to you. Facebook Pixel is provided and operated by Facebook Ireland Limited. Facebook Pixel collects basic information stored in the cookie and information about the website and your activity. Facebook Ireland Limited may transfer personal data of its users to the United States of America, based on the legal mechanisms provided for in applicable law. The basis for the transfer of your data in some cases may also be your consent, which we collect as part of our websites. therefore, we would like to draw your attention to the fact that the law on the protection of personal data in the United States of America differs from European legislation and may not provide you with the same rights as those provided for by the provisions in force in Poland, and in some cases it may also combine with the possibility of access to your data by the authorities and services of a third country. in order to ensure the fullest protection of your rights and freedoms, the mechanisms used as part of the Facebook Pixel tool prevent your identification data from being identified and are subject to automatic processes of their removal in short periods.

We would also like to inform you that when using the Facebook Pixel USP Zdrowie tool, it complies with the current Regulations of Facebook Business Tools, including the agreements on the principles of co-administration of personal data. in order to fulfill the obligation resulting from the provisions of data protection law, we would like to inform you that in the scope of processing information collected using the Facebook Pixel tool:
  1. USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited, with its registered office at 4 Grand Canal Square, Grand Canal Harbor, Dublin 2, Ireland, act as joint controllers (entities jointly deciding on the purposes and methods of personal data processing).
  2. USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited have made joint arrangements regarding the performance of their obligations under the provisions of the GDPR.
  3. USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited are responsible for providing appropriate grounds for processing personal data related to the collection of information via Facebook Pixel. Therefore, USP Zdrowie provides users with the opportunity to voluntarily consent to the collection and use of their data for marketing purposes on the websites, in particular for the purpose of conducting marketing campaigns on Facebook. Facebook Ireland Limited provides appropriate legal grounds relating to the possibility of using the personal data of portal users for the purposes of conducting USP Zdrowie marketing activities.
  4. As part of this Privacy Policy, USP Zdrowie provides you with access to all information related to the principles of data processing as part of our business activities. Information related to the principles of personal data processing by Facebook Ireland Limited, determination of the legal basis for such processing and the methods of exercising your rights by Facebook Ireland Limited, including information on the relevant Facebook contact forms, can be found in the Data Policy available at: https://www.facebook.com/about/privacy.
  5. USP Zdrowie is responsible to the users of Internet Services for the correct operation of the mechanisms enabling obtaining and withdrawing consents to use the information collected through the Facebook Pixel tool. After receiving the data collected via Facebook Pixel, Facebook Ireland Limited is independently responsible for the rights specified in Art. 15 - 20 GDPR towards users of your social network.
  6. Both USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited provide the possibility of exercising the right to object. in the event of receipt of a request related to an objection to the processing of personal data, USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited will take appropriate steps regarding the further processing of their users' data.
  7. USP Zdrowie is responsible for the proper implementation and configuration of Facebook Pixel. Facebook Ireland Limited remains responsible for ensuring the security of the service offered to us and personal data processed as part of Facebook Pixel.
  8. USP Zdrowie and Facebook Ireland Limited remain responsible for the proper response to all identified data breaches. The responsibility of USP Zdrowie in connection with the use of Facebook Pixel services applies to all cases related to providing users with a properly implemented and configured tool. Facebook Ireland Limited is responsible for all data protection breaches related to processing operations performed as part of the marketing service provided to us.
LinkedIn Insight Tag short code in Java Script technology that supports conversion tracking, website audience and site demographics for LinkedIn advertising campaigns. The operation of this tool enables us to run more effective advertising campaigns and provide you with content that may be of real interest to you. The LinkedIn Insight Tag is provided and operated by LinkedIn Ireland Unlimited Company. More information on the rules for the processing of personal data with the processing of personal data by LinkedIn can be found here: https://www.linkedin.com/help/lms/answer/65513/add-the-linkedin-insight-tag-to-your-website?lang=en
Google Ads tool that is one of the elements of the Google advertising system, allowing the display of sponsored links in the search results of the Google Search Engine and on websites of entities cooperating with Google. The Google Ads tool is provided and operated by Google Ireland Limited. More information on the principles of personal data processing by Google can be found here: https://policies.google.com/privacy?hl=en
SALESmanago tool enabling the identification and monitoring of contacts and users on websites and conducting personalized marketing communication. The SALESmanago tool is provided and operated by our partner, Benhauer Sp. z o.o. More information on the principles of personal data processing using the SALESmanago tool can be found here: https://www.salesmanago.pl/marketing-automation/technologie.htm
AppNexus / Xaxis Turbine Xaxis is a global digital media platform that programmatically connects advertisers with audiences. More information on the principles of personal data processing using the Xaxis Turbine tool can be found here: https://www.xaxis.com/privacy-notice/polityka-prywatnosci-xaxis/
Selectivv tool enabling user data segmentation, used to target emissions as part of an advertising campaign. More about the rules on the site: https://selectivv.com/polityka-prywatnosci/
Campaign Manager 360 system for managing advertisements and measuring their effectiveness, designed for advertisers and media agencies. It is part of the Google Marketing Platform provided and operated by Google Ireland Limited. More information on the principles of personal data processing by Google can be found here: https://policies.google.com/privacy?hl=pl
Revhunter A tool that allows you to send advertisements to users of the Administrator's website in the form of e-mail messages that are tailored to the user's actions and behavior on the website. The retargeting service is performed via the Revhunter tool, which belongs to INIS sp. z o.o. with headquarters in Rybnik at Raciborska 35a street, Poland (TAX ID: 6423128785). More info on page: https://revhunter.pl/polityka-prywatnosci
CAKE cloud-based tool that enables campaign management, optimization and monitoring of partners in the area of performance marketing. More information here: https://getcake.com/privacy-policy/
User.com tool enabling identification and monitoring of contacts and users on websites and conducting personalized marketing communication. The User.com tool is provided and operated by our partner, User.com Sp. z o.o. More information on the principles of personal data processing using the User.com tool can be found here: https://user.com/en/privacy-policy/
Make.com is a tool for automating business processes, enabling integrations with other systems, analyzing user behavior on websites, and delivering personalized content and experiences. Make.com is provided and supported by Make.com Inc. You can find more information about the personal data processing policies using the Make.com tool here: https://www.make.com/en/privacy-notice
TikTok Pixel TikTok Pixel - A tool to integrate with your website that allows you to share website events with TikTok. When used with TikTok for Business tools, the Pixel can measure website traffic, assess the effectiveness of ad campaigns, optimize campaigns, and acquire new customers. Once properly set up and verified, the Pixel conveys information about actions taken on your site according to the events you have configured, which reflect the entire customer journey from viewing a product details page to adding an item to a cart and making a purchase. The Pixel collects data available via standard web browsers, including information about ads or events, timestamps, IP addresses, device data, and cookies that support the measurement, optimization, and targeting of your campaigns. In the future, this data will enable TikTok to customize recommendations for Pixel event settings and offer automated solutions. More information about this tool can be found in TikTok's Privacy Policy and TikTok Business Product Terms

After 5 seconds, we will refresh the page to load the current settings.