Jak liczyć skurcze porodowe? Kiedy do szpitala?/fot. iStock Jak liczyć skurcze porodowe? Kiedy do szpitala?/fot. iStock

Jak liczyć skurcze porodowe? Kiedy do szpitala?

Skurcze porodowe są niezbędne do urodzenia dziecka. Dzięki nim jest ono w stanie przejść przez drogi rodne kobiety i urodzić się siłami natury. W związku z występującymi w ciąży skurczami przepowiadającymi wiele przyszłych mam ma wątpliwości, kiedy powinny jechać do szpitala. Jak powinnaś liczyć skurcze porodowe?

Spis treści:

Skurcze porodowe - jak rozpoznać?

To, co odczuwamy jako skurcze, to czynność mięśnia macicy. Pojawiają się one znacznie wcześniej niż w dniu porodu. Są na tyle słabe, że wiele kobiet na początku nie odczuwa ich. Uznaje się, że można zaobserwować je od około 20. tygodnia ciąży. Zaliczamy do nich skurcze Alvareza i Braxtona Hicksa. Skurcze Alvareza są słabe i nieskoordynowane, tak samo szybko się pojawiają, jak i znikają. Skurcze Braxtona Hicksa pojawiają się zaś ok. 1-2 razy na godzinę i mają większą siłę. Uważane są za bardziej bolesne od skurczy Alvareza. Skurcze w ciąży objawiają się między innymi twardnieniem brzucha. Mogą także występować w towarzystwie bólu dolnego odcinka kręgosłupa.

Około 38. tygodnia ciąży pojawiają się skurcze przepowiadające. Różnią się od tych poprzednich natężeniem bólu. Występują z częstością jednego skurczu na 10 minut. Samoistnie mijają po około 2 godzinach, ciepłej kąpieli czy zażyciu leków rozkurczowych.

– Warto pamiętać, że izba przyjęć jest miejscem, gdzie różnicujemy, czy są to jeszcze skurcze przepowiadające, czy już porodowe. Czasami, gdy nie ma takiej pewności, pacjentki są proszone o powtórzenie badania za dwie godziny – zaznacza Natalia Barska, położna pracująca w Specjalistycznym Szpitalu im. Św. Rodziny w Warszawie.

Skurcze porodowe różnią się od tych pojawiających się w trakcie ciąży kilkoma rzeczami. Po pierwsze, kobiety podczas ich trwania odczuwają inne natężenie bólu. Te porodowe są bowiem znacznie silniejsze i częstsze. W przeciwieństwie do przepowiadających nie da się ich zahamować lekami. Wraz z upływem czasu przybierają one na sile i stają się coraz bardziej regularne. W przypadku porodu przedwczesnego lekarze mogą zatrzymać je na 48 godzin, aby podać sterydoterapię mającą na celu rozwój płuc dziecka. Proces ten określa się mianem tokolizy i wykonywany jest, gdy poród ma miejsce między 24. a 34. tygodniem ciąży. Jeśli jednak doszło do rozwierania szyjki to nie da się dłużej hamować czynności skurczowej i poród musi się w takim wypadku odbyć.

Warto pamiętać, że przed skurczami porodowymi dochodzi do szeregu innych objawów sugerujących nadchodzący poród. Należą do nich między innymi: obniżenie brzucha, odpłynięcia płynu owodniowego czy, występujące u niektórych kobiet biegunka i wymioty.

Skurcze porodowe - jak je liczyć?

Skurcze porodowe są nie dość że silniejsze od przepowiadających, to również częstsze i bardziej regularne. Skurcz zazwyczaj składa się z trzech części: narastania, szczytu i zanikania. Liczenie skurczy jest bardzo istotne, nie tylko aby wiedzieć, kiedy należy jechać do szpitala i nie dotrzeć tam za wcześnie, ale też żeby nie urodzić w domu lub w drodze. Można korzystać ze stopera lub specjalnych aplikacji na telefon ułatwiających kontrolę czasu mijającego miedzy skurczami. Dzięki temu będziemy wiedzieć czy to moment, aby jechać na izbę przyjęć, czy też fałszywy alarm.

Położna mgr Natalia Barska tłumaczy:

– Zazwyczaj kobiety przyjeżdżają do szpitala, gdy skurcze pojawiają się regularnie co 5-7 minut. Na początku panie są podłączane do zapisu KTG, aby skontrolować liczbę skurczów, a także tętno dziecka. Dzięki temu personel medyczny kontroluje, czy przebieg porodu jest prawidłowy. Poza tym co około dwie godziny w I. okresie porodu będzie badane rozwarcie szyjki macicy przez położną lub lekarza, aby śledzić postęp porodu. W przypadku gdy przyszła mama decyduje się na znieczulenie zewnątrzoponowe, współpraca z personelem jest bardzo ważna, ponieważ odczuwanie skurczy może być zmniejszone. Dlatego też w takiej sytuacji zalecany jest ciągły zapis KTG, gdzie zaznaczają się kolejne skurcze.

Skurcze porodowe na różnych etapach porodu

Pierwszy okres porodu obejmuje czas między rozpoczęciem się regularnej czynności skurczowej do pełnego, 10-centymetrowego, rozwarcia szyjki macicy. Za regularną czynność skurczową uznajemy zaś skurcze pojawiające się częściej niż co 10 minut, utrzymujące się przez co najmniej 30 minut.

Pierwszy okres można podzielić na dwie fazy: fazę utajenia i aktywną. Pierwsza z nich charakteryzuje się początkowo słabymi i nieregularnymi skurczami, a druga występuje podczas rozwierania szyjki i zstępowania części przodującej dziecka w kanale rodnym.

W drugim okresie skurcze mogą pojawiać się co około 3 minuty. Ten etap trwa maksymalnie 2 godziny. Pojawiają się wtedy skurcze parte, które prowadzą do urodzenia dziecka. Kobiety ciężarne odczuwają je jako najbardziej bolesne i męczące. W trakcie drugiego okresu bowiem czynność skurczowa macicy osiąga swój szczyt. Co ciekawe, skurcze po porodzie nie ustępują całkowicie. Ich siła maleje, ale pojawiają się, aby doszło do wydalenia łożyska. Jest to trzeci okres porodu.

 

Ekspert:

Natalia Barska – położna, absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Nauk o Zdrowiu WUM. Obecnie pracuje na oddziale położniczym Szpitala „Inflancka” w Warszawie. Jej zdaniem ogromnie ważne w położnictwie jest zapewnienie pacjentce komfortu i szacunku, który uważa za absolutną podstawę dobrego startu w macierzyństwo. W pracy z pacjentkami skupia się na aspektach związanych z połogiem – tematem, który dziś potrzebuje tyle samo uwagi, co sam poród. Do spektrum jej zainteresowań należy również tematyk.

    Sprawdź powiązane tematy

    newsletter-main

    Wszystko, czego potrzebujesz
    na Twoim mailu

    Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-main-decorator
      newsletter-staying

      Zostań z nami jeszcze chwilę!

      Zapisz się do newslettera HelloMama

      Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

        newsletter-staying-decorator-1
        newsletter-staying-decorator-2