Małgorzata Rozenek-Majdan o poronieniu Małgorzata Rozenek-Majdan o poronieniu / Fot. ANDRAS SZILAGYI/MWMEDIA

Małgorzata Rozenek-Majdan promuje dokument o in vitro

Spis treści:

Małgorzata Rozenek-Majdan dzięki metodzie in vitro urodziła dwójkę dzieci, teraz jest w ciąży z trzecim synem. Gwiazda przy okazji promocji swojego dokumentu „In vitro. Nauka czy cud?”, spotkała się z Agatą Młynarską, by porozmawiać o leczeniu niepłodności tą właśnie metodą. Przy okazji zdobyła się na bardzo intymne i poruszające wyznanie. Przyznała, że na drodze do macierzyństwa przyszło jej zmierzyć się ze stratą dzieci.

Małgorzata Rozenek-Majdan kilka tygodni temu wywołała niemałe poruszenie swoją książką "In vitro. Rozmowy intymne", będącą zbiorem rozmów z lekarzami, embriologami, seksuologami oraz parami, które zdecydowały się na tę metodę leczenia niepłodności. W rozmowie z Hello Zdrowie gwiazda przyznała, że procedura in vitro nie jest ani łatwa, ani tania, jest za to bardzo wymagająca i czasochłonna. Decydując się na nią trzeba uzbroić się w cierpliwość i nastawić na sinusoidę uczuć - od zwątpienia, przez niepewność, po radość, a czasem niestety też ból, wywołany stratą.

Małgorzata Rozenek-Majdan o in vitro

Spotkanie Małgorzaty Rozenek-Majdan i Agaty Młynarskiej związane było z promocją programu dokumentalnego „In vitro. Nauka czy cud?”, który premierę będzie miał 30 stycznia o godzinie 19:50 na kanale Discovery Life. Rozenek w studio Discovery opowiedziała o podstawowych założeniach procedury in vitro, jej przebiegu i szkodliwych mitach, które przez lata narosły wokół tego tematu. Podkreśliła, że nie jest to metoda - jak niektórym się mylnie wydaje - dla celebrytów, ale dla wszystkich. Zwróciła również uwagę na przeszkody stawiane przez ustawodawców polskim parom zmagającym się z problemem niepłodności.

- W Polsce jest tragicznie. Naprawdę źle. Mieliśmy wspaniały program, który kosztował Skarb Państwa 240 milionów, urodziło się dzięki niemu 23 tysiące dzieci - podkreśliła. - Ogranicza nam się dostęp do zupełnie legalnych metod leczenia tylko z powodu światopoglądowego - dodała.

By pomóc parom, które mierzą się z problemem niepłodności, gwiazda otworzyła swoją fundację. - Uzyskałam wpis do KRS na początku stycznia. Teraz przygotowujemy pierwszy program dotyczący leczenia AMH - mówiła.

- Badanie AMH to badanie rezerwy jajnikowej. Chodzi o to, że każda osoba rodzi się z odpowiednią już zaprogramowaną z góry ilością komórek jajowych do wykorzystania przez całe swoje życie. I ona w naturalny sposób powoli zaczyna się wygaszać około 40-tego roku życia, żeby całkowicie ustać około 50-tego - dodała.

Gwiazda podkreśliła, że zarówno kobieta, która usłyszy złą diagnozę dotyczącą AMH, jak i współczesna medycyna nie są w stanie tego progu podnieść. - Bardzo mi zależy, by razem z laboratoriami ALAB przebadać kilka tysięcy kobiet bezpłatnie badaniem AMH. To jest badanie, które pokazuje ci wprost masz pół roku, masz 5 lat. Kobieta wie, jak planować swoje życie - wyjaśniła.

Małgorzata Rozenek-Majdan o poronieniu

W rozmowie z Agatą Młynarską przyznała, że trzecią ciążę odbiera jako prawdziwy cud. - To jest magia, kiedy każdego ranka budzę się i czuję ruchy mojego dziecka. Nie ukrywam, że bardzo cieszymy się tą ciążą. Sprawdzamy kalendarze ciąży, co się wydarzyło w danym tygodniu, co urosło - zdradziła.

Gwiazda TVN poznała nie tylko smak zwycięstwa, ale również gorycz straty. Najgorszym momentem podczas starań o upragnione dziecko było dla niej poronienie.

- Poroniłam ciążę, która była już na zaawansowanym etapie. Zaznaczę, że to był już prawie 11 tydzień. Była to ciąża bliźniacza - przyznała, dodając, że lekarze od początku próbowali ostudzić ich emocje związane z oczekiwaniem.

- Mówili, żebyśmy się nie cieszyli, dlatego że ciąża jednojajowa bliźniąt jest bardzo trudna dla organizmu. (...) Tak naprawdę w przypadku ciąż bliźniaczych jednojajowych, procent urodzeń szczęśliwych, jest dosyć niski - dodała.

Zapytana o to, jak podniosła się po stracie dziecka, odpowiedziała:

- Szczerze mówiąc w ogóle się nie podniosłam po tym. Powiedziałam mojemu mężowi: "Radziu to już jest koniec. Próbowaliśmy wszystkiego".

Rozenek wyjaśniła, że starania o ciążę łącznie trwały 3 lata. - To były 3 lata absolutnie temu poświęcone - podkreśliła, dodając, że zapłodnienie metodą in vitro jest bardzo wymagającą procedurą, która wymaga przeorganizowania całego dotychczasowego życia. Na szczęście prezenterce udało zajść się w upragnioną ciążę, przekroczyła 20 t.c., o czym poinformowała na swoim profilu na Instagramie.

Małgosiu, dziękujemy, że dzielisz się swoim doświadczeniem z innymi kobietami i życzymy oczywiście szczęśliwego rozwiązania!

Hello Zdrowie tworzy Krótką Instrukcję Obsługi Poronienia

My, jako redakcja dostrzegamy, że w Polsce trudno o bardziej pomijany, tak źle zaadresowany przez wszelkie instytucje temat związany z naszym zdrowiem fizycznym i psychicznym, jak temat poronienia.

Wychodzimy z założenia, że żałobę przechodzą nie tylko kobiety, ale również ich partnerzy i partnerki. Mamy poczucie, że ta grupa jest równie mocno niezaopiekowana, a ich perspektywa i potrzeby pomijane.

Chcemy zmienić tę sytuację naszą darmową i ogólnodostępną publikacją, nad którą już pracujemy.

Sprawdź powiązane tematy

newsletter-main

Wszystko, czego potrzebujesz
na Twoim mailu

Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

    newsletter-main-decorator
    newsletter-staying

    Zostań z nami jeszcze chwilę!

    Zapisz się do newslettera HelloMama

    Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2

      Dziękujemy za zapis do newslettera!

      Sprawdź swoją skrzynkę mailową
      i kliknij link aktywacyjny, aby potwierdzić subskrypcję.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2