Czy pierwsze dziecko rodzi się w terminie? Czy pierwsze dziecko rodzi się w terminie?/ Zdjęcie: iStock

Czy pierwsze dziecko rodzi się w terminie?

Większość dzieci rodzi się po 9 miesiącach od poczęcia, ale kiedy dokładnie to nastąpi, zależy od wielu czynników. Nawet najbardziej precyzyjne badanie nie jest w stanie zagwarantować nam, że dziecko urodzi się dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy. Jak oblicza się termin porodu i co zrobić, kiedy termin minął, a maleństwu nie spieszy się na świat?

Spis treści:

Jak oblicza się termin porodu?

Już podczas pierwszej wizyty ginekologicznej lekarz oblicza przybliżony termin porodu – przybliżony, bo w trakcie kolejnych badań USG może on ulec przesunięciom. By ustalić przypuszczalną datę narodzin dziecka, wykorzystywana jest reguła Naegelego, zgodnie z którą średni czas trwania ciąży wynosi 280 dni, licząc od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czyli 40 tygodni. Obrazowo, jeśli chcemy obliczyć termin porodu, do daty ostatniej miesiączki dodajemy 7 dni, odejmujemy 3 miesiące i dodajemy jeden rok.

Kolejną, bardziej wiarygodną metodą jest wyznaczanie terminu porodu na podstawie badania ultrasonograficznego. Określony w ten sposób wiek ciąży może różnić się od tego wyliczonego z terminu ostatniej miesiączki. Dr Paulina Pająk zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny wskaźnik:

„CRL (Crow to Rump Length) to długość ciemieniowo-siedzeniowa płodu, którą mierzy się od czubka głowy do pośladków. Dzięki niej jesteśmy w stanie wyliczyć wiek ciąży i określić termin porodu. Warto pamiętać, by pomiaru dokonać pomiędzy 11. a 13,6. tygodniem ciąży. Wtedy też otrzymany wynik będzie najbardziej wiarygodny”.

Podczas badania USG lekarz dokonuje jeszcze innych znaczących pomiarów – długości kości udowej czy dwuciemieniowy wymiar główki płodu, które pozwalają powiedzieć nieco więcej o kondycji rozwijającego się płodu i wskazać ewentualne problemy.

Czy termin porodu zawsze się sprawdza?

Choć termin porodu jest najważniejszą i najbardziej wyczekiwaną datą w ciąży, to zaledwie około 4-5 proc. dzieci rodzi się o czasie, czyli mniej więcej w terminie wskazanym przez lekarzy. Za donoszone i urodzone o czasie uważa się dzieci urodzone pomiędzy 38. a 42. tygodniem ciąży.

Jeśli maluch pojawi się na świecie przed 38. tygodniem ciąży albo dopiero po ukończeniu 42. tygodnia, mówimy o porodzie przed terminem albo o ciąży przenoszonej. Ciąże, które trwają dłużej niż 42 tygodnie, stanowią jedynie 3 proc. wszystkich ciąż.

Poród przed terminem – czy jest się czym martwić?

Nie każdy poród przed terminem jest porodem przedwczesnym. Poród przedwczesny przypada pomiędzy 22. a 37. tygodniem ciąży. Niestety niemowlęta urodzone w tym czasie nie są jeszcze w pełni rozwinięte, a ich szanse na przeżycie i właściwy rozwój uzależnione są od tygodnia, w którym przyszły na świat. Neonatologia, dziedzina medycyny zajmująca się wcześniakami, jest tak rozwinięta, że udaje się uratować nawet najbardziej maleńkie dzieci.

O porodzie przedwczesnym mówimy wówczas, gdy dziecko urodziło się po 37. tygodniu, a przed wskazanym terminem. Dziecko jest już wówczas w pełni rozwinięte i gotowe do życia poza łonem matki.

Dziecko nie urodziło się w terminie – co robić?

Kiedy po terminie przychodzi na świat pierwsze dziecko, jego mama jest pełna obaw. Czy słusznie? Zaledwie 3 proc. ciąż trwa dłużej niż 42 tygodnie i niewielki ułamek procenta z nich może być z tego powodu obarczona problemami.

Co zrobić, kiedy dziecko nie urodziło się w terminie? Jeśli ustalony termin porodu, czyli 40. tydzień, już minął, większość ginekologów zaleca wzmożoną kontrolę stanu dziecka. Kobieta powinna 3 razy dziennie liczyć ruchy dziecka, a co kilka dni przychodzić na badanie KTG, które sprawdza tętno dziecka i czynność skurczową macicy. Podczas badania lekarz podejmuje decyzję, czy można jeszcze czekać, czy konieczne jest wywoływanie porodu.

Jeżeli jednak ciąża trwa zbyt długo i właśnie minął jej 42. tydzień, łożysko zaopatrujące dziecko w tlen i substancje odżywcze „starzeje się” i pracuje coraz słabiej. W takim przypadku większość lekarzy kieruje ciężarne na oddział patologii ciąży.

„Po 42. tygodniu ciąży, a zwykle jeszcze w 41. tygodniu kobieta zostaje skierowana do szpitala, gdzie kilka razy w ciągu dnia ma wykonywane badanie KTG i przynajmniej raz na dwa dni badanie USG. W niektórych przypadkach przeprowadza się amnioskopię – badanie mające na celu ocenienie stanu płynu owodniowego. Jeśli wynik któregoś z badań jest niepokojący, konieczne jest szybkie wywołanie porodu” – dodaje dr Paulina Pająk.

Sprawdź powiązane tematy

newsletter-main

Wszystko, czego potrzebujesz
na Twoim mailu

Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

    newsletter-main-decorator
    newsletter-staying

    Zostań z nami jeszcze chwilę!

    Zapisz się do newslettera HelloMama

    Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2