test ciążowy „Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy Istock.com

„Okresu brak a wynik testu negatywny”. Ginekolog wyjaśnia, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy

Okres spóźnia się 3 dni, zrobiłaś test ciążowy, a na zakroplonej moczem płytce widzisz jedną wyraźną i jedną bladą kreskę. Zastanawiasz się, czy to ciąża, czy tylko urojenie. O tym, kiedy najlepiej wykonać test ciążowy i co sprawia, że jego wynik niekiedy jest fałszywie ujemny, rozmawiamy z lek. med. Krzysztofem Kucharskim, ginekologiem z Centrum Medycznego Damiana.

Spis treści:

Test ciążowy – czy może dawać fałszywy wynik?

Pół wieku temu kobieta musiała pójść do lekarza, oddać próbkę moczu, a następnie czekać dwa tygodnie na wynik. Teraz o tym, czy jesteśmy w ciąży, możemy dowiedzieć się samodzielnie, w domu, dosłownie w parę minut. Wystarczy, że wykonamy domowy test ciążowy. Jednak to małe narzędzie potrafi przysporzyć nam niemało stresu, o czym przekonałam się, czytając wiadomości dziewczyn na grupach ciążowych.

Klaudia na facebookowej grupie postanowiła skonfrontować swoją sytuację z doświadczeniem innych dziewczyn. Miesiączkę powinna dostać trzy dni temu. Zrobiła test ciążowy, ale wynik wyszedł negatywny.

„Czy któraś z was miała podobnie? Mianowicie, okresu brak a testy negatywne? Zawsze miałam regularne miesiączki, jak w zegarku. Czy możliwe, że testy ciążowe nie pokazują jeszcze wczesnej ciąży?” – pyta.

Angelice do spodziewanej miesiączki brakuje jeszcze 4 dni, ale słabsze samopoczucie w połączeniu z dolegliwościami często przypisywanymi ciąży, podkusiło ją, by wykonać test ciążowy. „Zwymiotowałam kawę. I cały dzień mdłości. Test ciążowy bardzo blada kreseczka. Czy za wcześnie? Co myśleć?” – szuka porady.

Malwina zrobiła test dwa dni przed planowaną datą miesiączki, bo jak przyznała, „nie mogła wytrzymać z ciekawości”. Niestety wynik okazał się negatywny. „Miałam takie nadzieje, bolały mnie piersi, brzuch tak inaczej… Nie mam już sił” – żali się dziewczyna.

Ania stara się z mężem o dziecko od trzech miesięcy. Co miesiąc wykonuje test ciążowy. Ma ich całą szufladę, na zapas – jak wyjaśnia. W swoim poście na forum przyznała, że do okresu ma 5 dni, ale już zrobiła test ciążowy, bo zaczęła się słabo czuć. Zdjęcie swojego testu ciążowego dołączyła do wiadomości i zapytała: „Czy wy też widzicie tutaj drugą słabszą kreskę i co o tym myślicie?”.

Takich wpisów codziennie pojawia się kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt. Powodów, dla których dziewczyny dzielą się z innymi zdjęciami swoich testów ciążowych, jest mnóstwo. Jedne szukają wsparcia, bo bardzo pragną dziecka, starają się o nie miesiącami, więc nawet z najbardziej bladą drugą kreską wiążą ogromne nadzieje. Inne kochały się bez zabezpieczenia, spóźnia im się okres i próbują utwierdzić się w przekonaniu, że druga, nieco blada kreska na zakroplonej moczem płytce jest tylko urojeniem i wcale nie są w ciąży.

Jeszcze inne na drodze do macierzyństwa musiały zmierzyć się ze stratą dziecka, więc nawet widząc dwie mocne kreski, boją się cieszyć i pytają, czy to, co widzą, jest prawdą. Inne kobiety podejrzewając, że wynik ich testu ciążowego jest pozytywny, pytają, jakie kroki muszą podjąć, by potwierdzić ciążę. A w ich okolicy jest jeden ginekolog, do którego wizyty trzeba ustalać z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem.

Test ciążowy – kiedy wykonać, by wynik nie był zafałszowany?

To pokazuje, że za każdym testem ciążowym kryje się osobista historia. By nieco zminimalizować innym kobietom emocje towarzyszące oczekiwaniu na wynik – zapytałam lek. med. Krzysztofa Kucharskiego, ginekologa z Centrum Medycznego Damiana o to, kiedy najlepiej taki test ciążowy wykonać, by jego wynik był najbardziej miarodajny. Okazuje się bowiem, że najczęstszą przyczyną zafałszowanego wyniku jest zbyt wczesne wykonanie testu.

Wyniki fałszywie ujemne pojawiają się dosyć często, jeśli wykonamy test za wcześnie. Wyniki fałszywie dodatnie pojawiają się niezwykle rzadko. Zazwyczaj, gdy test ciążowy jest wadliwy, jego data przydatności uległa przeterminowaniu lub gdy mamy do czynienia z hormonozależnymi guzami jajnika, które mogą wytwarzać w nadmiarze gonadotropinę kosmówkową – tłumaczy lek. med. Krzysztof Kucharski.

Kiedy wykonać test ciążowy, by wynik był możliwie najbardziej wiarygodny? Przede wszystkim od tego, kiedy doszło do zapłodnienia.

Test ciążowy powinien wyjść dodatnio powyżej tygodnia od zapłodnienia. Zapłodnienie następuje w jajowodzie, później zygota się dzieli, potem przesuwa się do jamy macicy i tam dopiero ulega zagnieżdżeniu (jakieś 5-7 dni po zapłodnieniu). Jeżeli ulegnie zagnieżdżeniu, powstaje trofoblast, z którego później powstanie łożysko i dopiero wydzielana zostaje gonadotropina kosmówkowa, której poziom jest sprawdzany podczas testów ciążowych – wyjaśnia lekarz.

Ginekolog podkreśla, że obecne na rynku testy ciążowe są wystarczająco wrażliwe na gonadotropinę kosmówkową (hormon, który jest wydzielany tylko w ciąży przez łożysko), ale trzeba wiedzieć, kiedy sprawdzić jej poziom.

Test ciążowy najlepiej wykonać w dniu bądź 2-3 dni po dniu planowanej miesiączki. Jeśli brak okresu spowodowany jest ciążą, wynik powinien pojawić się dodatni. Oczywiście, przy nieregularnych miesiączkach bywa różnie – dodaje Kucharski.

Lekarz radzi, by powtórzyć test ciążowy po dwóch dniach, jeśli jego wynik jest nieoczywisty, np. jedna z kresek jest niewyraźna.

Sprawdź powiązane tematy

Posłuchaj podcastów stworzonych przez mamy dla mam!

Sprawdź