Kobieta w ciąży stoi na plaży i trzyma się za brzuch. Wiatr rozwiewa jej suknię Bądź aktywna w porodzie. Jak to zrobić? W jakiej pozycji najlepiej rodzić? Wyjaśnia Położna Kasia/Unsplash fot. Jonathan Borba

Wybierz aktywny poród. Jakie pozycje do porodu będą najlepsze? Wyjaśnia Położna Kasia

Spis treści:

Jakie pozycje do porodu będą najkorzystniejsze? Jak się ułożyć, by dziecko szybciej wyszło na świat? Przy której pozycji do rodzenia ból może być większy? Wyjaśnia położna Katarzyna Płaza-Piekarzewska, prowadząca na Instagramie profil @polozna_kasia.

Aktywny poród

Jeśli przygotowujesz się do porodu siłami natury, położna Kasia ma dla ciebie ważną radę.

Dużo mówi się o aktywnym porodzie, ale widzę, jak część kobiet rodzących z tego nie korzysta. Chciałam ci wytłumaczyć, dlaczego bycie aktywną w porodzie jest takie istotne – pisze Płaza-Piekarzewska na swoim profilu na Instagramie.

Pozycji do porodu jest dużo i każda z nich może się różnić nie tylko w zależności od twojego organizmu, ale także od etapu porodu. Dlatego ważne, by je zmieniać, chodzić, siadać, kucać. Wszystko po to, by odnaleźć odpowiednie ustawienie dla siebie. Warto jednak wiedzieć, z jakich powodów jedne pozycje do porodu będą korzystniejsze, a inne nie.

Pozycje do porodu

Wybór odpowiedniej pozycji do porodu oznacza szybszy i mniej bolesny poród. Co za tym idzie, mniej narażamy się na pęknięcie krocza. Jak więc się ustawiać w trakcie porodu? Położna Katarzyna Płaza-Piekarzewska opisała dwie pozycje do rodzenia, przedstawiając je na grafikach.

Na pierwszym obrazku widzimy kobietę, która leży.

Spójrz, jak przebiega oś miednicy. Zauważyłaś, że kierunek jest jakby „pod górkę”? Cała siła skurczu jest gdzieś marnowana, bo nie pomaga jej grawitacja. A jak wcześniej uzgodniliśmy, skurcz jest przyjacielem, tylko w tej pozycji jego siła idzie bardziej w stronę łóżka niż „wyjścia”. Oprócz tego, że gdzieś marnuje się potencjał idący ze skurczu, to taka pozycja może sprawić, że będzie on boleśniejszy – wyjaśnia ekspertka.

Jak zaznacza specjalistka, znacznie korzystniejszym ustawieniem dla kobiety, jak i dziecka będzie pozycja kuczna. Dzięki niej możliwy jest szybszy poród niż w pozycji wcześniejszej.

Na drugim rysunku kobieta jest już w pozycji kucznej. Zobacz jak jest wtedy ustawione dziecko i z jaką siłą może działać skurcz. Tutaj siła skurczu ma szansę wykonać bardzo dużą pracę, ponieważ jest zgodna z oddziaływaniem grawitacji. Poza tym skuteczniej pracują mięśnie brzucha i przepony.

Dodatkowo przy pozycji kucznej średnica miednicy się powiększa. Tak samo będzie, gdy kobieta klęczy w porodzie. Zaś mięśnie dna miednicy wykazują mniejszy opór, co też sprawia, że poród jest łatwiejszy. Wracając jeszcze do korzyści, to w pozycji zgodnej z grawitacją tkanki krocza są równomiernie rozciągnięte, a to zmniejsza szansę na pęknięcie czy konieczność nacięcia krocza – tłumaczy położna.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Szkoła Rodzenia Kurs Online (@polozna_kasia)

Położna Kasia - kim jest?

Katarzyna Płaza-Piekarzewska jest położną prowadzącą profil „Położna Kasia” na Instagramie. Jak sama o sobie pisze: „Z wykształcenia i pasji magister położnictwa. Certyfikowany Doradca Laktacyjny. Instruktor Masażu Shantala. Praktykę zawodową zdobywa pracując ze „świeżo upieczonymi” rodzicami i ich dziećmi na oddziale noworodkowym w jednym z warszawskich szpitali.”

Specjalistka prowadzi także bloga, na którym podejmuje wiele tematów związanych z ciążą, porodem i macierzyństwem. Od niedawna na jej kanałach w mediach społecznościowych można śledzić tzw. „wyzwania wiedzowe”. Czym są? To posty z ciekawostkami merytorycznymi, związanymi z okresem ciąży, porodu i połogu. 

Sprawdź powiązane tematy

newsletter-main

Wszystko, czego potrzebujesz
na Twoim mailu

Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

    newsletter-main-decorator
    newsletter-staying

    Zostań z nami jeszcze chwilę!

    Zapisz się do newslettera HelloMama

    Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2