Kate Middleton i jej brzuszek, co zmienia świat

Kate Middleton i brzuszek, co zmienia świat

Spis treści:

Kate Middleton wyszła ze szpitala z dzieckiem. Niby nic, ale tylko ona potrafi z takim wdziękiem podkreślać brzuszek po ciąży.

Ten brzuszek, który Kate Middleton został po ciąży, to sprawa wagi państwowej. Bo przecież gwiazdy i celebrytki przyzwyczaiły nas, że ciąża to magiczny stan. Niby jest, a jakoby jej nie było. Bo w ciąży brzuch jest, a i owszem, ale zaraz potem brzuch w magiczny sposób znika. Rachu-ciachu, dziecko wyskakuje z brzucha i już można iść na wybieg. Albo wrócić na filmowy plan i zmieścić się w ten sam rozmiar garderoby. W show-biznesie jest rozpisany konkurs – która szybciej udowodni, że po ciąży wygląda jeszcze lepiej niż przed? Albo przynajmniej tak samo dobrze? A każda kobieta, która urodziła dziecko wie, że z tym brzuchem to nie jest taka prosta sprawa.

Wyobrażenia i rzeczywistość

Na początku jest szok. Bo rzeczywiście każda myśli, że jak urodzi, to już po robocie. Wreszcie będzie wyglądała jak człowiek, bez tej piłki z przodu, która zakłóca balans. A tu niespodzianka, bo dziecko leży już koło nas w łóżeczku, a to coś z przodu zwisa jak flak. Albo wystaje tak, że wciąż wygląda jak w 6. czy 7. miesiącu. Pamiętam słowa mojego starszego syna, który odwiedził mnie i młodszą córkę w szpitalu, po porodzie: „Mamo… ale ty wciąż masz brzuch!”. No tak, nie dało się ukryć. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że skoro ciąża trwa 9 miesięcy i w tym czasie kobieta regularnie tydzień po tygodniu przybiera na wadze, to potrzebuje przynajmniej drugie tyle, żeby to, co po ciąży zostało, stracić. Oczywiście im jest się młodszą, tym szybciej się traci. Czasem wystarczą dwa – trzy miesiące. Ale spróbujcie wrócić do dawnej figury po trzydziestce! Trzeba się nieźle namęczyć i naprawdę wiele sobie poodmawiać!

Oczywiście gwiazdy i celebrytki na ogół po dwóch tygodniach są już na pierwszych rautach i imprezach. Piękne, wypoczętę, wymasowane, odchudzone. „Macierzyństwo to bajka”. „Mała jest cudowna! Ona śpi, ja ćwiczę”. „Nic nie muszę robić. Po prostu karmię i już”. „Macierzyństwo samo odchudza!” Ile razy słyszałyśmy takie teksty? Heidi Klum zaraz po porodzie brała udział w pokazie mody Victorias’ Secret. Adriana Lima wróciła na salę ćwiczeń jeszcze w połogu. Victoria Beckham nie pokazała się światu, dopóki nie zmieściła się w super ekstra wąską ołówkową spódnicę. Kim Kardashian też nie zobaczymy, dopóki do siebie nie dojdzie (w ciąży naprawdę sporo jej przybyło). A potem te nagłówki w gazetach: „Jak straciłam 20 kilo w miesiąc”.

Kate Middleton i jej brzuch po porodzie w kontrze do celebrytek

Ale niestety, bardzo mi przykro, w prawdziwym życiu to tak nie wygląda. Brzuch jest, brzuch zwisa, z brzuchem bardzo trudno sobie poradzić (na biodrach i udach też co nieco się zazwyczaj odkłada). Niby macica się kurczy, ale oponka uzbierana przez 9 miesięcy – nie bardzo. I ten stan może trochę potrwać, bo naprawdę, w ciągu kilku pierwszych miesięcy trudno wykrzesać z siebie energię na dodatkowe ćwiczenia, poza tymi związanymi z przewijaniem, noszeniem, karmieniem i odbekiwaniem małego stwora. Dlatego strasznie mi się podoba, że Kate Middleton wyszła ze szpitala po porodzie z brzuchem. Że w ogóle pokazała się światu. Poczuję się jeszcze lepiej, kiedy ten brzuszek jeszcze chwilkę tam u niej pobędzie.

Sprawdź powiązane tematy

newsletter-main

Wszystko, czego potrzebujesz
na Twoim mailu

Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

    newsletter-main-decorator
    newsletter-staying

    Zostań z nami jeszcze chwilę!

    Zapisz się do newslettera HelloMama

    Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2

      Dziękujemy za zapis do newslettera!

      Sprawdź swoją skrzynkę mailową
      i kliknij link aktywacyjny, aby potwierdzić subskrypcję.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2