Zdjęcie: shutterstock

Gdy dorosnę, chcę być taki jak mama. Książki na Dzień Matki

Spis treści:

Dzień Mamy już za chwilę! Z tej okazji podrzucamy kilka tytułów książek, w których mama to nie tylko ta, która miesza w garach, biega z odkurzaczem i prasuje skarpetki. Czytajcie razem z maluchami, to idealne książki na dzień matki!

Jak zwykle niezawodna, jeśli chodzi o podejmowanie łamiących stereotypy, a czasem wręcz trudnych tematów, jest literatura rodem ze Skandynawii.  Po te książki na dzień matki warto sięgnąć.

Tsatsiki i Mamuśka

Kto by nie chciał mieć rockowej mamy? Takiej z gitarą basową, kolorowymi włosami i własnym bandem? Tsatsiki ma nie tylko niezwykłe imię, ale i zwariowaną Mamuśkę, z którą można konie kraść. Mamuśka, obsadzona przez los w roli obojga rodziców, daje się wciągnąć w najbardziej szalone zabawy, dodaje odwagi, bez mrugnięcia okiem zgadza się na irokeza na głowie swojego pierwszoklasisty i zawsze ma dla niego czas. No, chyba, że akurat pisze teksty na nową płytę.

tekst: Moni Nilsson
ilustracje: Pija Lindenbaum
Wydawnictwo Zakamarki 2009

Jak mama została Indianką

Kilkulatkowi bardzo trudno wyobrazić sobie, że jego mama też kiedyś była mała. Że nie zawsze miała na głowie cały dom, stała nad kuchnią i smażyła kotlety na obiad. Czy to w ogóle możliwe? Jak najbardziej! Pewnego dnia mama Ulfa robi sobie wagary od domowych obowiązków i idzie na całość. Nie, nie urządza ze znajomymi balangi, ale daje się wciągnąć w dziecięcą zabawę w Indian. I to jak!  Na jeden dzień mama zmienia się nie do poznania. Maluje sobie na policzkach wojenne barwy, w skupieniu tropi pasącą się na łące krowę, skacze do wody w samych majtkach, a na obiad serwuje własnoręcznie złowioną rybę pieczoną nad ogniskiem.

tekst: Ulf Stark
ilustracje: Mati Lepp
Wydawnictwo Zakamarki 2008

Filip i mama, która zapomniała

Dla odmiany mama Filipa, która ma już dość. Zmęczona i zestresowana pewnego dnia… zmienia się w smoka. I zupełnie zapomina, co się robi, kiedy jest się mamą. Zionie ogniem na prawo i lewo, wali ogonem o ziemię i wylizuje talerze, zamiast włożyć je do zmywarki. Filip, choć trochę przestraszony, wyrusza z mamą na poszukiwanie lekarstwa na smoki. Warto sięgnąć po książkę Filip i mama, która zapomniała. Uspokajamy: będzie happy end!

tekst i ilustracje: Pija Lindenbaum
Wydawnictwo Zakamarki, 2010

Agentka

Na koniec coś z naszego polskiego podwórka, choć autor tej książki mieszka w Szwecji i być może stamtąd czerpał inspirację.  Dwanaście (nie)zwykłych mam będących przykładem na to, że warto sięgać po swoje marzenia. Mama – kaskaderka, mama – złotniczka czy tytułowa, rozpalająca dziecięcą wyobraźnię, mama – agentka, wszystkie oprócz tego, że wykonują ciągle jeszcze nieoczywiste dla kobiet zawody, są najlepszymi mamami na świecie. Bo jedno drugiego nie wyklucza. „Agentka” ma dodatkową zaletę – fantastyczny błyskotliwy język, skrzący się od dowcipnych skojarzeń, które docenią i mali, i duzi.

tekst: Piotr Wawrzeniuk
ilustracje: Dorota Wojciechowska
Wydawnictwo Poławiacze Pereł, 2016

    Sprawdź powiązane tematy

    newsletter-main

    Wszystko, czego potrzebujesz
    na Twoim mailu

    Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-main-decorator
      newsletter-staying

      Zostań z nami jeszcze chwilę!

      Zapisz się do newslettera HelloMama

      Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

        newsletter-staying-decorator-1
        newsletter-staying-decorator-2