
Zaciśnięte piąstki u niemowlaka
Spis treści:
O czym świadczą zaciśnięte piąstki u niemowlaka?
Dziecko rodzi się ze wzmożonym napięciem mięśniowym w rączkach i nóżkach i słabym napięciem w tułowiu. Co to znaczy? Że zaciśnięte piąstki u dziecka nie są niczym dziwnym. Wręcz przeciwnie – ma w rączkach tak dużo siły, że kiedy podamy mu palec, chwyci go tak mocno, że możemy nawet podnieść dziecko. Tak samo silny jest ten odruch w stopach. – Odruch chwytny jest odruchem noworodkowym, który powinien zostać zintegrowany między 3. a 4. miesiącem życia. Polega na tym, że gdy wkładamy dziecku w rączkę przedmiot lub własny palec, zaciska ją. Zaciskanie rączek powinno nas zaniepokoić, gdy dziecko po 3. miesiącu życia ciągle dłoni nie otwiera – tłumaczy fizjoterapeutka Magdalena Zujewicz, blogerka prowadząca stronę www.gibobobasy.pl i profil na FB pod tym samym tytułem.
Ok. 3. miesiąca dziecko zaczyna łączyć rączki w linii środkowej ciała, a jego ruchy rękami i nogami zaczynają być bardziej skoordynowane. Z każdym następnym miesiącem będzie także doskonalić chwytanie. Zaciskanie piąstek u niemowlaka odejdzie w niepamięć.
Jeśli zaciśnięte piąstki niemowlak ma cały czas, nawet w ciepłej kąpieli czy podczas zabawy, a skończył już 3 miesiące, może to świadczyć o wzmożonym napięciu mięśniowym. Zdarza się jednak, że odruch zaciskania pięści u niemowlaka utrzymuje się znacznie dłużej, po ukończeniu 7. miesiąca życia. Świadczy to o niedojrzałości układu nerwowego i jest wskazaniem do konsultacji lekarskiej, ale rzadko jest czymś niepokojącym.
Podwyższone napięcie mięśniowe – czy to groźne?
Lekarz lub położna może zwrócić uwagę na podwyższone napięcie mięśniowe u dziecka, co często wywołuje niepokój rodziców. Problem zazwyczaj rozwiązuje się sam, bo większość dzieci po prostu z tego wyrasta. Pozytywne i szybkie efekty zobaczymy także, kiedy podejmiemy współpracę z fizjoterapeutą i będziemy wykonywać wskazane przez niego ćwiczenia.
Do najbardziej charakterystycznych objawów wzmożonego napięcia mięśniowego należy:
- długotrwałe zaciskanie piąstek, tak silnie, że aż bledną pod wpływem ucisku,
- prężenie tułowia i wyginanie się do tyłu,
- odwracanie sztywnej głowy do tyłu, niechęć do rozglądania się w inne strony,
- nadmierne ulewanie pokarmu.
Jeśli zauważymy u dziecka objawy podwyższonego napięcia mięśniowego, koniecznie powiedzmy o tym pediatrze. Zaburzenia napięcia to m.in. objaw neurologiczny. Wczesne zdiagnozowanie i wdrożenie fizjoterapii może zapobiec poważniejszym uszkodzeniom, a nawet kalectwu dziecka.
Podwyższone napięcie mięśniowe – diagnoza i leczenie
Specjalistą, który zajmuje się diagnozowaniem napięcia mięśniowego, jest neurolog. Czasami, zanim skieruje dziecko do poradni rehabilitacyjnej, zaleca kilkutygodniową obserwację, ponieważ dzieci rozwijają się we własnym tempie i nierzadko w ciągu tego czasu nadrabiają zaległości w stosunku do rówieśników.
Kolejnymi specjalistami z wyboru są fizjoterapeuci. By poprawić deficyty dziecka, czasami wystarczy tylko prosta instrukcja specjalisty dotycząca sposobu odpowiedniego podnoszenia dziecka, przewijania go czy karmienia. Fizjoterapeuci pokazują odpowiednie ćwiczenia i uczą rodziców, jak je prawidłowo wykonywać. – Fizjoterapeuta dobiera ćwiczenia indywidualnie do każdego dziecka, nie ma jednego uniwersalnego zestawu ćwiczeń. Na pewno rodzic w warunkach domowych powinien zwrócić uwagę na prawidłową pielęgnację i odpowiednie podłoże w miejscu, gdzie leży dziecko. Powinno być średnio twarde – mówi fizjoterapeutka Magdalena Zujewicz.
W rehabilitacji niemowląt i dzieci starszych wykorzystywana jest metoda NDT-Bobath, która w swoich założeniach ma na celu utrwalenie w mózgu prawidłowych wzorców ruchowych poprzez wykonywanie powtarzalnych serii ćwiczeń.
Zaciśnięte piąstki u niemowlaka – ćwiczenia
Jeśli obserwujemy zaciśnięte piąstki u trzymiesięcznego czy starszego niemowlaka, warto skonsultować się z lekarzem i fizjoterapeutą. Niepokojące jest także, kiedy dziecko jest tak usztywnione, że mamy problem z jego pielęgnacją i nie możemy swobodnie umyć mu rączek, bo ma je mocno zaciśnięte prawie cały czas.
Na pewno sprawdzi się w tym czasie wprowadzenie do zabawy ćwiczeń, które będą masować i rozluźniać jego mięśnie. Najlepsze będzie:
- rozmasowywanie dłoni i paluszków,
- prowokowanie dziecka do klaskania,
- krążenie ramion i nóżek,
- masaż Shantala,
- zabawa z piłką,
- prowokowanie dziecka do chwytania kolorowych zabawek,
- dotykanie rączkami różnych innych części ciała.
Odpowiednie ćwiczenia wskaże też fizjoterapeuta. Tylko bliska współpraca z lekarzem i konsekwencja w wykonywaniu ćwiczeń w domu pomogą szybko i bez dalszych konsekwencji uporać się z problemem.
O ekspertce:
Magdalena Zujewicz jest fizjoterapeutką pracującą w szpitalu w Ciechanowie. Od kilku lat prowadzi bloga www.gibobobasy.pl i profil na FB pod tym samym tytułem. Jest także terapeutką integracji sensorycznej.
Źródła:
- W. Kuliński, K. Zeman, Fizjoterapia w pediatrii, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2010 r.
- G. Banaszak, Rozwój niemowląt i jego zaburzenia a rehabilitacja metodą Vojty, Alfa Medica Press, 2004 r.