Wspólne obiady – lepszy rozwój dziecka Wspólne obiady – lepszy rozwój dziecka / iStock

Wspólne obiady – lepszy rozwój dziecka

Spis treści:

Chcesz, żeby twoje dziecko lepiej się uczyło? Jedzcie wspólne obiady. To rada, którą wyciągnięto z badań pokazujących, że wspólne jedzenie to jedna z tych rzeczy, które najlepiej pozwalają przewidzieć akademickie sukcesy młodzieży. Ale też brak kłopotów z zachowaniem i nadwagą.

Badania, amerykańskie oczywiście, bo takie rzeczy bada się głównie w Stanach Zjednoczonych, pokazują, jak ważne dla dorastających dzieciaków są wspólne posiłki jedzone z rodzicami – choć pewnie można by powiedzieć, że ważne jest nie tyle, że się razem je, co to, że razem spędza się czas.

Wspólne obiady to lepsze oceny

Z badań wynika, że:

  • uczniowie (badano dzieci w wieku od siedmiu do 11 lat), którzy regularnie spędzają czas przy stole z rodzicami, o 40 proc. częściej mają oceny, przekładając na nasze, celujące i bardzo dobre, niż ci, którzy tak czasu z rodzicami nie spędzają;
  • uczniowie, którzy jedzą z rodzicami wspólny posiłek rzadziej niż trzy razy w tygodniu, dwa razy częściej osiągają w szkole marne wyniki, a wśród tych, którzy jedzą je regularnie, złe oceny przynosi do domu zaledwie 9 proc. uczniów (to badania z Columbia University);
  • jedzenie wspólnych posiłków z rodzicami lub rodzicem mocniej określa szanse na akademicki sukces niż to, czy dziecko wychowuje się z dwojgiem rodziców, czy z jednym;
  • rozmowy przy posiłku – to obejmujące okres 15 lat badania z Harvardu – lepiej rozwijają słownictwo dzieci niż czytanie im książek.

Wspólne obiady to okazja do rozmów

I właśnie rozmowy są kluczem do zrozumienia tego, dlaczego wspólne obiady są tak ważne. Nie jest żadnym odkryciem, że to rozmowy uczą społecznych relacji, rozumienia innego, wymiany opinii, rozwijają to, jak i o czym mówimy, i – mówiąc najkrócej – kształtują człowieka.

Dlatego im ich więcej – szczególnie, kiedy rodzic ma coś w głowie – tym lepiej.

Przy czym ważne jest nie tylko to, o czym rozmawiamy, ale też jak rozmawiamy. Ostatnio, jak wskazują psychologowie, wielkim problem stała się obecność telefonów komórkowych przy stołach. Te potrafią całkowicie zmieniać formę relacji, i to nawet kiedy są wyłączone. Pokazano to niedawno, opisując zjawisko, które ochrzczono nazwą „efekt iPhone’a”. Okazało się, że obecność telefonów fatalnie wpływa na zachowania przy stole. Najciekawsze było jednak co innego – to mianowicie, że na gorsze zmieniał je nawet telefon wyłączony. Naukowcy obserwowali, jak w takiej sytuacji zachowuje się 200 osób w czasie 10-minutowych konwersacji i w zasadzie za każdym razem dało się zaobserwować, że ich myśli uciekają gdzie indziej. A dokładnie do telefonu i tego, co właśnie dzieje się w świecie wirtualnym.

Warto o tym pamiętać. Tak jak warto jeść wspólne posiłki z bliskimi. To ma wpływ nie tylko na szkolne wyniki dzieci, ale też – przynajmniej zdaniem amerykańskich naukowców – większą stabilność emocjonalną i zadowolenie z życia, mocniejszą wiarę w to, że rodzice wierzą w nich, zdrowsze zwyczaje żywieniowe, rzadsze sięganie po alkohol, papierosy i narkotyki, a także mniejszą ilość sprawianych kłopotów.

Tak, wiem, że łatwiej powiedzieć, ale trudniej zrobić. A jednak warto.

Sprawdź powiązane tematy

newsletter-main

Wszystko, czego potrzebujesz
na Twoim mailu

Newsletter Hellomama da Ci dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

    newsletter-main-decorator
    newsletter-staying

    Zostań z nami jeszcze chwilę!

    Zapisz się do newslettera HelloMama

    Zyskaj dostęp do materiałów tworzonych z myślą o Tobie i Twoim dziecku.

      newsletter-staying-decorator-1
      newsletter-staying-decorator-2