
Suplementacja żelaza w ciąży – czy na pewno jest potrzebna?
Spis treści:
Czego dowiesz się z tego artykułu?
Podsumowanie: Suplementowanie żelaza w ciąży „na wszelki wypadek” nie jest obecnie rekomendowane – bywa ryzykowne dla matki i dziecka. Według aktualnych rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (PTGiP) suplementy z żelazem wprowadza się dopiero, gdy badania potwierdzą jego niedobór. Wskazują na to wyniki badań krwi – przede wszystkim poziomy hemoglobiny oraz ferrytyny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jaką rolę pełni żelazo w organizmie matki i rozwijającego się dziecka;
- dlaczego rutynowe podawanie żelaza może być szkodliwe zwłaszcza w I trymestrze;
- przy jakich wynikach badań suplementacja żelaza w ciąży jest naprawdę potrzebna;
- czym jest ferrytyna i dlaczego pojawiła się w nowych rekomendacjach PTGiP;
- jak rozpoznać dobrze skomponowany suplement dla przyszłej mamy.
Po co organizmowi żelazo?
Żelazo to mikroelement, bez którego nie odbywa się praktycznie żaden ważny proces w organizmie. Wchodzi w skład hemoglobiny – białka, które transportuje tlen z płuc do każdej komórki. Uczestniczy w syntezie DNA, wspiera odporność i bierze udział w pracy enzymów regulujących metabolizm. Jego niedobór może skutkować niedokrwistością, gorszą koncentracją, spadkiem odporności i przewlekłym zmęczeniem¹. Dlatego bez wątpienia utrzymanie jego prawidłowego poziomu jest ważne dla zdrowia.
Dlaczego żelazo w ciąży jest istotne?
W ciąży zapotrzebowanie na żelazo rośnie – do około 26–27 mg na dobę¹. Powód jest prosty: zwiększa się objętość krwi krążącej u przyszłej mamy, dziecko buduje własne zasoby, a łożysko intensywnie się rozwija. Pojawienie się niedokrwistości w ciąży to duże ryzyko – wiąże się z większym ryzykiem porodu przedwczesnego oraz niższej masy urodzeniowej noworodka¹. Dane Światowej Organizacji Zdrowia pokazują skalę problemu – anemia dotyka około 40% kobiet w ciąży na świecie².
Skoro zapotrzebowanie rośnie, a niedobór jest częsty, łatwo dojść do wniosku, że żelazo trzeba suplementować profilaktycznie. I tak właśnie powstaje nieporozumienie, które od kilku lat starają się „rozbroić” specjaliści.
Dlaczego żelaza w ciąży nie podaje się „na zapas”?
Przez długi czas żelazo dołączano do formuł do preparatów dla ciężarnych niemal automatycznie. Aktualne rekomendacje PTGiP idą jednak w innym kierunku – suplementacja żelaza w ciąży jest wskazana wyłącznie wtedy, gdy badania potwierdzają jego niedobór¹. Profilaktyczne zwiększanie jego podaży bez wskazań medycznych mogą przynieść więcej szkody niż pożytku!
– Niepotrzebna suplementacja żelaza w ciąży może być bardzo szkodliwa – ostrzega prof. dr hab. Rafał Stojko, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. – Konsekwencjami jego nadpodaży mogą być nadciśnienie indukowane ciążą, niewydolność łożyska czy hipotrofia płodu: sytuacja, w której dziecko będzie za małe w stosunku do wieku ciążowego. To problemy, które mogą zostać wywołane jatrogennie, czyli przez sam fakt podania niepotrzebnego preparatu – wyjaśnia.
Szczególnie podkreśla się ryzyko związane z suplementacją żelaza w I trymestrze. To moment, w którym kształtują się wszystkie struktury i tkanki organizmu dziecka. Niepotrzebna podaż tego pierwiastka może¹ ²:
- obciążać organizm matki;
- zaburzać wchłanianie innych mikroelementów (m.in. cynku i miedzi)²;
- nasilać dolegliwości żołądkowo-jelitowe.
Do typowych skutków ubocznych zbyt wysokich ilości żelaza w diecie należą zaparcia, nudności, wymioty i bóle brzucha. Natomiast przy dłuższym, nadmiernym jego przyjmowaniu możliwe są nawet uszkodzenia narządów wewnętrznych².
Hemoglobina i ferrytyna – dwa wskaźniki, które decydują o dalszych krokach
Kiedy zatem żelazo jest naprawdę potrzebne? Zgodnie z zaleceniami PTGiP suplementację rozpoczyna się przy hemoglobinie poniżej 11 g/dl¹. Jest to standardowe kryterium niedokrwistości w ciąży. Wówczas zaleca się przyjmowanie doustnych preparatów żelaza w dawce początkowej 30 mg/dobę, zwiększanej w razie potrzeby do 60–120 mg/dobę, zwykle po ukończeniu 8. tygodnia ciąży¹.
Czy wiesz, że… lepiej tolerowane są sole żelaza (II) o przedłużonym uwalnianiu? Mają wyższą biodostępność i rzadziej powodują dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego¹.
Ważną zmianą w opiece okołoporodowej jest jednak konieczność wykonania dodatkowych badań. Chodzi o obowiązkowe oznaczanie ferrytyny – białka magazynującego żelazo. Dzięki temu parametrowi można wykryć utajony niedobór, zanim morfologia pokaże spadek hemoglobiny. Jeśli poziom ferrytyny spada poniżej 60 µg/l, suplementacja jest zalecana, a poniżej 30 µg/l – konieczna.
– Trzeba przy tym pamiętać, że ferrytyna to białko ostrej fazy. Jeśli w organizmie toczy się stan zapalny, a przecież ciąża sama w sobie angażuje układ odpornościowy, jej poziom może być sztucznie zawyżony – dodaje prof. Stojko. – Dlatego warto równolegle oznaczyć CRP, a w razie wątpliwości także wysycenie transferryny – wyjaśnia.
W praktyce oznacza to, że interpretacja wyników jest zawsze zadaniem dla lekarza – ciężarna nigdy nie powinna decydować na własną rękę, czy suplementacja żelaza jest jej potrzebna.
Żelazo a suplementacja w ciąży - co jeszcze warto wiedzieć?
Jeśli badania potwierdzą wskazania do suplementacji żelaza, warto zapamiętać, że ¹:
- wchłanianie tego składnika wspierają witamina C i kwaśne pH przewodu pokarmowego,
- jego wchłanianie hamują herbata, kawa, fityniany z produktów zbożowych i strączkowych oraz błonnik pokarmowy.
Preparat należy zawsze przyjmować zgodnie z zaleceniami lekarza, najlepiej między posiłkami i unikając jednoczesnego stosowania wapnia ¹,².
Warto też zwrócić uwagę na skład wybieranego suplementu dla ciężarnych. Żelaza nie powinno w nim być „z automatu”, chyba że jest przeznaczony dla kobiet ze stwierdzonym niedoborem. Dobrze skomponowany suplement dla zdrowej przyszłej mamy obejmuje: aktywną formę folianów (5-MTHF), cholinę, witaminy B6 i B12, DHA w dawkach rosnących z trymestrem (300 mg w I, 600 mg w II i III), witaminę D3 (2000 j.m.) i jod (200 µg)³.
Zwracaj zatem uwagę na to, co bierzesz – nie kieruj się tylko hasłami z opakowania, ale faktycznym składem produktu i jego zgodnością z rekomendacjami specjalistów. Dzięki temu świadomie przygotujesz się do macierzyństwa.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o żelazo w ciąży
Czy każda kobieta w ciąży powinna przyjmować żelazo?
Nie. Według aktualnych rekomendacji PTGiP suplementację żelaza wprowadza się dopiero wtedy, gdy hemoglobina spada poniżej 11 g/dl lub ferrytyna jest niska¹.
Czy żelazo z diety wystarczy w ciąży?
Dla wielu kobiet z prawidłowymi zapasami i zbilansowaną dietą może wystarczyć spożywanie posiłków bogatych w żelazo. Jego najlepiej przyswajalną formą jest żelazo hemowe z produktów odzwierzęcych (czerwone mięso, podroby, jaja). Roślinne źródła (strączki, natka pietruszki, pestki dyni, jarmuż) zawierają żelazo niehemowe – warto łączyć je z witaminą C, która zwiększa wchłanianie¹.
Źródła:
Bibliografia
- Makowska-Donajska M., Hirnle L.: Suplementacja witamin i składników mineralnych podczas ciąży. Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2017; 2(4): 166–172.
- Misztal-Szkudlińska M., Ośko J., Brzezińska-Rojek J., Sagatovych S., Grembecka M.: Suplementy diety i żywność wzbogacana jako środki umożliwiające uzupełnienie diety w żelazo. Żywność. Nauka. Technologia. Jakość 2023; 30, 2(135): 5–17.
- Seremak-Mrozikiewicz A., Bomba-Opoń D., Drews K., Kaczmarek P., Wielgoś M., Sieroszewski P.: Stanowisko Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w zakresie suplementacji aktywnych folianów, choliny i witamin B6 i B12 w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu. PTGiP, 2024.







